10 czerwca Mika wystąpił na koncercie innym niż tegoroczne festiwale.
24 Heures du Mans to znane na całym świecie zawody samochodowe. Ogromne, ogromne wydarzenie i najstarsza impreza wyścigów wytrzymałościowych na świecie. W tym roku świętowano 100 lecie zawodów. Zaproszono kilka gwiazd, aby wystąpiły z tej okazji. Co wieczór występował inny artysta. W sobotę, 10 czerwca na scenę wyszedł Mika.
Ponieważ punktualnie o godzinie 23:00miał zacząć się pokaz fajerwerków, Mika musiał zmieścić się w czasie. Już na początku koncertu zaczął padać deszcz. Na szczęście nie było burzy, więc koncertu nie przerwano. A Mika widząc moknących ludzi również wystawił się na deszcz.
Ponieważ bilety za wyścigi rocznicowe zostały wyprzedane zanim ogłoszono nazwiska artystów, którzy wystąpią, niewielu fanom udało się dostać bilet. Chyba właśnie dlatego jest mało informacji w mediach społecznościowych. Na szczęście była tam Nina i Aimy – młoda fanka z Francji, która jest bardzo aktywna na TikToku i Instagramie. W dodatku Mika zabrał jej telefon w trakcie Underwater. Tym razem dosłownie wszyscy byli „underwater” 🙂
Na szczęście telefon nie ucierpiał, choć Aimy bardzo się bała, że deszcz mu zaszkodzi, kiedy w pewnym momencie ściana wody spadła na głowę Miki z zadaszenia scenicznego.
W nagrodę Aimy ma filmik „nakręcony” przez Mikę, włącznie z pozdrowieniem do kamery 🙂
Więcej fragmentów obejrzycie tutaj.
Na koniec koncertu – podobnie jak w Talence – usłyszeliśmy fragment nowej „bananowej” piosenki 🙂
Tutaj Nina więcej napisała na temat własnych wrażeń z koncertu.