MONTREAL/LAVAL – 04/05/2026

No i stało się. Mika wystąpił w Montrealu, w mieście, gdzie narodziła się płyta Hyperlove!

Sala Place Bell to mogące pomieścić ponad 10 tysięcy osób miejsce, które pozwoliło na pokazanie programu na skalę europejskiego tourne.

Potężne ekrany z pięknymi wizualizacjami – część całkiem nowych , koła zębate zawieszone wysoko. Brakowało tylko tego „kołowrotka chomika”, w którym Mika zaczynał występ.

Ale była opadająca kurtyna i niesamowite oświetlenie.

Tak. Z pewnością ten koncert będzie zapamiętany na długo. Zwłaszcza końcówka, kiedy to Mika śpiewając Love Today, zdjął marynarkę i okazało się, że ma pod spodem koszulkę drużyny hokejowej Montreal Canadians! No, kupił tym sobie wszystkich Kanadyjczyków obecnych na sali 🙂

W dodatku Mika zaśpiewał Jane Birkin i C’est la Vie!!!!! No teraz, to naprawdę żałuję, że mnie tam nie było.

Popatrzcie tylko na te filmiki!

Jane Birkin

C’est la vie

Love Today

Była kurtyna, były podświetlane koła zębate, było wielkie serce (tym razem nie nadmuchiwane, ale na ekranie), był też wielki megafon i cała masa konfetti.

Popatrzcie tylko, jak mu dobrze w tej koszulce!

Cat Pogonat (kanadyjska dziennikarka) również była na koncercie i podzieliła się takim filmikiem.

A na koniec „buziaczek” wysłany do publiczności ❤

Z informacji na forum MFC Mika wyszedł na chwilę do fanów. Był bardzo zmęczony, więc tylko złożył kilka autografów.

I jeszcze artykuł z Le Journal de Montreal:

W poniedziałkowy wieczór Mika zamienił Place Bell w wielką wiosenną imprezę dzięki swojej trasie Spinning Out.

Międzynarodowa gwiazda, która nie występowała w Quebecu od 2022 roku, zafundowała swoim fanom niezapomniany koncert, równie odurzający, co ekscytujący, odzwierciedlający jego osobowość, a przede wszystkim ogromny talent.

Przywitany entuzjastycznym przyjęciem, 42-letni artysta wykonał głównie utwory ze swojego electro-popowego projektu Hyperlove, nagranego częściowo w Montrealu i wydanego pod koniec stycznia.

„Co za radość występować w mieście, w którym nagrano te utwory. Montreal, moje ulubione miasto w Ameryce Północnej, również jest częścią mojego procesu twórczego od ponad 15 lat” – powiedział publiczności w Laval, zanim rozpoczął Modern Times, a następnie Eleven.

Nie zaniedbał również wielkich hitów, które przyniosły mu sławę, takich jak Relax (Take It Easy), Lollipop, Elle me dit i Grace Kelly, które wplótł do swojej setlisty. Te piosenki, niezmiennie uwielbiane przez publiczność, niezmiennie wywoływały eksplozje zbiorowej radości, zamieniając amfiteatr Rocket w gigantyczny parkiet.

Libańsko-amerykańsko-angielski piosenkarz wszedł również w tłum, by wykonać utwór Big Girl (You Are Beautiful), przechadzając się po parkiecie, a następnie wspinając się na około dwadzieścia rzędów, by dotrzeć do widzów na tyłach sali. Po powrocie na scenę otrzymał od publiczności gromkie brawa, jakby dziękowali mu za ten zapierający dech w piersiach wylew miłości.

„Czerpię energię i nadzieję z was. […] Pierwszą areną, na której grałem na świecie, była arena w Montrealu”. „Jeśli wciąż tu jestem: to was za to obwiniam” (I blame it on you) – oświadczył Mika w poniedziałkowy wieczór.

Znany ze swojej żywiołowości i ekstrawaganckich produkcji scenicznych, były dyrektor artystyczny Star Académie sprostał swojej reputacji tym występem, obecnie koncertując w całej Ameryce Północnej.

Kurtyna opadła o 20:20, odsłaniając starannie zaprojektowaną scenografię, która rozciągała się od jednego końca sceny do drugiego. Olbrzymie koła, przywodzące na myśl „Dzisiejsze czasy” Charliego Chaplina, wypełniały scenę i służyły jako oświetlenie, a na środku sceny, która nie wydawała się tak duża, stał biały fortepian ozdobiony migającymi światłami.

Sam Mika wielokrotnie zmieniał kostiumy, zmieniając kolor z niebieskiego na różowy, z frędzlowej kurtki na podkoszulek. Na bis zachował nawet koszulkę Montreal Canadiens.

Pomimo licznych interakcji z publicznością i wielokrotnych deklaracji miłości do Montrealu, wychwalających jego kolory i smaki, szalone tempo koncertu pozostawiało niewiele miejsca na refleksję czy intymne chwile sam na sam z wokalistą.

NOWY JORK – 02/05/2026

Niesamowite miejsce: na dachu budynku na Manhattanie, z widokiem na Brooklyn.

Miejsce, które gościło Mikę jako pierwszego artystę sezonu 2026.

A Mika na tę okazję przygotował nowe, niesamowite stroje. A w szprychach kół zębatych rozbłysły lampy. Tworzyło to przecudowny widok w połączeniu z panoramą miasta za jego plecami.

Naprawdę z radością bym tam poleciała, żeby to zobaczyć…

Yo-Yo w nowej marynarce.

Relax na dachu świata.

A może pożyczyć czapkę od widza?

A tutaj prawie cały koncert w pigułce – stories ze strony organizatora Rooftop At Pier 17.

SILVER SPRING – 01/05/2026

Teatre Filmore w Silver Stone.

Drugi koncert w Ameryce.

Tym razem udało się napompować wielki megafon, a światełka na fortepianie zabłysły.

A jeszcze przed koncertem Mika zatrzymał się i podszedł do Deb, aby zaprosić ją na soundcheck. To taka drobna nagroda za 20 lat bycia administratorką Mika Fan Club.

Setlista:

Czy rzucilibyście pracę, aby być na koncercie Miki?

INSTAGRAM – 01/05/2026

Mika napisał na Instagramie:

Trasa Spinning Out Tour rusza w Ameryce Północnej! Dziękujemy Bostonowi i do zobaczenia jutro na wyprzedanym koncercie w Silver Spring!

Było nerwowo. Składanie nowej scenografii, problemy techniczne związane z innym napięciem prądu w USA. Myślę, że dziś w Silverspring będzie o wiele lepiej. Czy zobaczymy super megafon?

BOSTON – 29/04/2026

Pierwszy koncert w Ameryce za nami.

Bardzo byłam ciekawa jak to będzie wyglądało.

Więc z tego, co dotąd zobaczyłam, to scenografia w Bostonie była jednak o wiele skromniejsza niż w Europie. Ale może to ze względu na gabaryty sali. Może w dużej sali Mika pokaże coś bardziej zbliżonego do scenografii, jaką znamy.

Jednak biały fortepian ze światełkami dotarł za ocean i Mika miał po czym skakać 🙂

MFC zamieścił setlistę i w 90% pokrywa się ona z Europą. To był pierwszy koncert, więc bardzo możliwe, że lista ulegnie niewielkim zmianom. Jak widzicie, nie było Hyperlove ani Dreams. Za to wróciły Ice Cream i Yo-Yo. W Stanach musi oczywiście być Popular.

Oto kilka filmów z Bostonu.

WYWIAD DLA KANADYJSKIEGO RADIA QUB – 16/04/2026

Właśnie wysłuchałam krótkiej rozmowy telefonicznej Miki z kanadyjskim radiem QUB.

Okazuje się, że Mika nie może wysłać do Ameryki swoich niesamowitych dekoracji, które znamy z tegorocznej trasy koncertowej.

Ale to dla niego nie jest przeszkodą. Co robi Mika?

Mika zleca budowę takich samych dekoracji w Toronto w Kanadzie. I w ten sposób amerykańscy fani zobaczą taki sam spektakl jak my, w Europie!

No, znając Mikę od lat, wiem, że ma szalone pomysły. Ale tym razem po prostu pokazał mistrzostwo świata w omijaniu problemów!!!!!!!!