FAN ACTION W BRISTOLU

Fan action w Bristolu.

Jeśli jedziesz na koncert do Bristolu i chcesz pomóc w organizowaniu fan action, to ten wpis jest skierowany do Ciebie.

Chcę zrobić fan action nawiązującą do nowych dekoracji na koncertach Miki. Chodzi i bardzo duże kwiaty.

Pomyślałam, że moglibyśmy zrobić kwiaty z bibuły. Zrobiłam już kilka testów. Można użyć bibuły karbowanej (crepe paper) lub gładkiej bibuły (tissue/silk paper). Najważniejsze, żeby było kolorowo 🙂

Na YouTube można znaleźć filmy z instrukcjami jak zrobić kwiat.

Ale ja nagrałam filmy z moich testów. Linki poniżej.

Możemy wykonać kwiaty czekając w kolejce przed koncertem (fani spędzają tam wiele godzin).

Możemy również wstępnie przygotować papier i wykonać w domu wszystkie kroki aż do momentu, kiedy projekt wygląda jak złożony wachlarz. (Wtedy bez problemu możemy włożyć je do torby na czas podróży) A rozprostować płatki kwiatów dopiero przed koncertem.

Jeśli nie macie zdolności manualnych również możecie pomóc. Wystarczy kupić kilka rolek czy arkuszy bibuły i przynieść ze sobą. Na jeden kwiat potrzeba 2 rolki krepiny (crepe paper) lub 4 do 5 arkuszy gładkiej bibuły (tissue / silk paper).

Wykorzystamy ten papier przed koncertem. Przyda się też sznurek do wiązania.

Jeśli znacie inne techniki, to jak najbardziej możecie z nich skorzystać.

Wszystko co zrobimy, rozdamy uczestnikom koncertu za darmo.

Oto linki na YouTube:

24H LE MANS – 10/06/2023

10 czerwca Mika wystąpił na koncercie innym niż tegoroczne festiwale.

24 Heures du Mans to znane na całym świecie zawody samochodowe. Ogromne, ogromne wydarzenie i najstarsza impreza wyścigów wytrzymałościowych na świecie. W tym roku świętowano 100 lecie zawodów. Zaproszono kilka gwiazd, aby wystąpiły z tej okazji. Co wieczór występował inny artysta. W sobotę, 10 czerwca na scenę wyszedł Mika.

Ponieważ punktualnie o godzinie 23:00miał zacząć się pokaz fajerwerków, Mika musiał zmieścić się w czasie. Już na początku koncertu zaczął padać deszcz. Na szczęście nie było burzy, więc koncertu nie przerwano. A Mika widząc moknących ludzi również wystawił się na deszcz.

Ponieważ bilety za wyścigi rocznicowe zostały wyprzedane zanim ogłoszono nazwiska artystów, którzy wystąpią, niewielu fanom udało się dostać bilet. Chyba właśnie dlatego jest mało informacji w mediach społecznościowych. Na szczęście była tam Nina i Aimy – młoda fanka z Francji, która jest bardzo aktywna na TikToku i Instagramie. W dodatku Mika zabrał jej telefon w trakcie Underwater. Tym razem dosłownie wszyscy byli „underwater” 🙂

Na szczęście telefon nie ucierpiał, choć Aimy bardzo się bała, że deszcz mu zaszkodzi, kiedy w pewnym momencie ściana wody spadła na głowę Miki z zadaszenia scenicznego.

W nagrodę Aimy ma filmik „nakręcony” przez Mikę, włącznie z pozdrowieniem do kamery 🙂

Więcej fragmentów obejrzycie tutaj.

Na koniec koncertu – podobnie jak w Talence – usłyszeliśmy fragment nowej „bananowej” piosenki 🙂

Tutaj Nina więcej napisała na temat własnych wrażeń z koncertu.

TALENCE – 08/06/2023

Byłam w Talence. I mimo, że trzeba było czekać w długiej kolejce przez wiele godzin (po to żeby być jak najbliżej sceny oczywiście), a potem biec jak najszybciej się dało przez teren Parku Peixotto, to nie żałuję całego tego poświęcenia. Udało mi się być tuż pod sceną.

Co prawda Mika miał zacząć występ dopiero koło godziny 22:15, ale Julien Granel oraz zespół Trois Cafes Gourmands zabawiali publiczność zgromadzoną przed sceną. Festival ODP to nie jest „zwyczajny” muzyczny festiwal. Organizowany jest przez straż pożarną. Jest to impreza rodzinna, a cały dochód ze sprzedaży biletów jest przeznaczony na pomoc dzieciom, których rodzice – strażacy zginęli na służbie. Tak więc cel jest szczytny i dlatego bez wahania kupiłam bilet.

Chyba podobnie myślał Mika zgadzając się na udział w tym małym festiwalu. To był jego pierwszy koncert otwierający trasę koncertową tego lata.

I był to fantastyczny koncert. Oczywiście znów powtarzam to samo po każdym koncercie 🙂 No ale ten był naprawdę szczególny. Chociażby ze względu na nowości. Nowe stroje sceniczne (przepiękne!!!!), nowe rekwizyty, nowy czarodziejski fortepian. Nawet setlista była nowa. No, może nie było nowych piosenek (poza fragmentem francuskiej piosenki o bananie, puszczonej w tle na zakończenie koncertu), ale cały koncert zaczął się od piosenki, którą Mika zawsze śpiewał na końcu – od Love Today! Ale najpierw było nowe intro. To już nie jest Mika, który budzi się ze snu po dwóch latach pandemii. Zaczynamy głośno.

Mika powoli wchodzi na scenę w cekinowym zielonym garniturze, zielonej koszuli i… krawacie! I zaczyna się show!

Tylko posłuchajcie.

Drugi utwór to Origin Of Love. Nie nagrałam całego występu, bo chciałam aktywnie uczestniczyć w koncercie. W ogóle planowałam nagrywać tylko to, co Mika mówił między piosenkami. Ale to co się działo na scenie kazało mi co chwilę włączać kamerę 🙂

Słyszymy intro do Ice Cream, a Mika zbiega ze sceny. Po chwili wraca z potężnym dmuchawcem na ramieniu 🙂 Zaczyna nim potrząsać. Domyślam się, że dmuchawiec miał się rozpaść na kawałki. Ale tylko nieliczne gałązki odpadły.

W czasie tego utworu pojawiły się również efekty pirotechniczne.

Kolejny utwór – Big Girl. Max zaczął swoje solówki na basie, a Mika zniknął, żeby się przebrać. I tym razem nie był to różowy garnitur. Mika wrócił ubrany na żółto! Powiedziałabym nawet, że na złoto. I wyglądał fantastycznie!

Wszyscy czekaliśmy na moment, kiedy powinien wejść pomiędzy publiczność. I doczekaliśmy się!!! Mika przeskoczył przez barierę jakiś metr ode mnie. Kiedy zniknął mi z oczu w tłumie skaczących osób, mogłam go obserwować na dużym ekranie, na którym kamery pokazywały cały koncert. To jest moment, kiedy Mika daje fanom bardzo dużo szczęścia 🙂

Przyszedł czas na Relax. Nie nagrywałam, ponieważ już tradycją stało się, że wtedy wyjmuję moją polską flagę z napisem „Poland loves Mika” i macham nią z całych sił. Tym razem Mika jej nie zauważył. Miał problemy techniczne z mikroportem i ciągle coś regulował w czarnym pudełeczku przytwierdzonym do paska spodni. Ale to nic. Powiesiłam flagę na barierce i cierpliwie czekałam.

Mika usiadł przy fortepianie. Przy pierwszych dźwiękach Tiny Love zaczęła się magia. Najpierw „wyrósł” z fortepianu jeden, nieduży kwiat. Po chwili klapa fortepianu zaczęła się unosić i pojawiły się kolejne kwiaty. Potem otworzyła się „furtka” i Mika wszedł do ogrodu, który wyrósł w fortepianie 🙂 Kto mógł się spodziewać czegoś podobnego?

Kolej na Underwater. Publiczność od razu zapaliła latarki w telefonach. Mika nie musiał nawet o to prosić. Choć tym razem nie było „gwiazd” zapalających się i gasnących na jego ruch ręki.

W pewnej chwili, kiedy Mika stał przede mną zauważył wiszącą na barierce flagę. Natychmiast ją podniosłam do góry, a wtedy Mika uśmiechnął się 🙂

Oczywiście śpiewaliśmy słowo „underwater” w poszczególnych częściach publiczności. W pewnym momencie Mika postanowił zrobić żart i kazał zaśpiewać grupie strażaków, którzy byli zgromadzeni pod jednym z namiotów na brzegu parku. I co? Posłuchajcie w minucie 2:17 🙂

Uwielbiam, kiedy Mika dyryguje publicznością i wszyscy śpiewają najgłośniej jak tylko potrafią!

Rain. Bardzo lubię oglądać scenę przy tej piosence. Zaczyna się od prawie zupełnych ciemności, potem pojawiają się „błyskawice” żeby nagle wybuchnąć czerwienią, zielenią i żółcią.

Jesteśmy we Francji. Mika zaśpiewał Boum Boum Boum. Nie jestem pewna, ale chyba po raz pierwszy usłyszałam tę piosenkę na żywo.

Pod koniec Mika znika za kulisami i po chwili pojawia się z kolejnym wielkim kwiatem. Daje go na kilka sekund Ninie, która stoi przy barierce tuż przed nim 🙂

Po tej piosence Mika postanowił zmienić setlistę. Zauważył kolorową flagę zawieszoną na barierce i postanowił zadedykować jej właścicielce piosenkę Good Guys. W zasadzie, to na barierce wisiały trzy flagi LGBTQ+ połączone razem z napisem THANK YOU BRO FOR OUR DREAMS.

Ale to że zaśpiewał Good Guys to jeszcze nie wszystko. Mika podszedł do barierki, pomógł dwóm osobom usiąść na niej koło niego i razem śpiewali. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić o czym się myśli w takich momentach. A może po prostu się nie myśli, tylko żyje tą chwilą?

Przy okazji Mika zebrał kilka gadżetów, w stylu wianek, śmieszne okulary z piwem, czy koronę.

Gadżety od razu wykorzystał w piosence Yo-Yo, która była następna na liście.

Kolejna piosenka po francusku to Elle Me Dit. Chwilę czekaliśmy na Mikę, ponieważ…. pobiegł się przebrać.

I wrócił w pięknym krwisto czerwonym garniturze z żółtym kwiatem w formie żurawia (sorry nie znam jego nazwy botanicznej). Zielony pas ciągnący się przed długość marynarki oraz spodni tworzył łodygę kwiatu. Mika wyglądał zjawiskowo!

Fani przyzwyczaili się, że Mika zawsze myli się w tekście tej piosenki. Jedna z fanek nawet przyniosła karton z napisem: „I co? Znów zapomniałeś swojego własnego tekstu? „

Mika to zauważył, kazał sobie podać ten karton po czym pokręcił głową i powiedział „Pamiętam mój tekst”!

Mika czytał napisy na planszach, które fani przynieśli. Nawet zadał pytanie ile czasu zajmuje nam przygotowanie tych wszystkich napisów i flag. Po chwili zauważył karton, na którym fanka napisała, że chciałaby zagrać na fortepianie Happy Ending. I Mika zaprosił ją na scenę. Widać było, że nie czuł się zbyt pewnie, bo nie wiedział, czy dziewczyna podoła. Charlie ma 12 lat. Mika najpierw pomógł jej znaleźć odpowiednią tonację. I poszło!

Mika znów pięknie zaśpiewał wysokie dźwięki. Ewidentnie poprawił technikę i od zeszłego roku.

Przy tej piosence fortepian otworzył się po raz drugi i Mika na koniec zaprosił Charlie do swojego ogrodu.

Powoli zbliżamy się do końca koncertu. Czas na Grace Kelly.

I jeszcze jak zawsze We Are Golden. Tym razem wyjątkowy występ.

Mika poszedł za kulisy przebrać się w pelerynę i wrócił z wielkim czerwonym kwiatem (nie wiem czy to mak, czy coś podobnego).

Zobaczyłam hełm w formie głowy tygrysa!!!! Jest przepiękny!

W tracie piosenki nad ogrodem pojawił się napis MAY YOUR HEAD ALWAYS BLOOM. To zdanie napisała Mama Miki na rysunku, który dla niego zrobiła z okazji jednych z jego urodzin.

Ale to nie koniec. Ponieważ festiwal organizują strażacy, Mika dostał czerwony hełm strażacki! Z uśmiechem małego chłopca założył go na głowę i opuścił przyłbicę. Super Hero!

Na bis Mika wykonał tylko jedną piosenkę. Tym razem Lollipop zakończyła ten wieczór.

Mika zaprosił na scenę grupę dzieci i młodzieży osieroconych po śmierci ojca lub mamy na służbie w straży pożarnej. Ponieważ młodzież rozproszyła się po całym terenie festiwalowym, musieliśmy trochę poczekać zanim wszyscy dotarli na scenę. W międzyczasie Mika rozpoczął piosenkę ciągle mając na głowie maskę tygrysa 🙂

No i mogłoby się wydawać, że wszystko już było, gdy z głośników popłynęły dźwięki nowej piosenki po francusku. Zrozumieliśmy tylko dwa słowa :sweetie banana” 🙂

Zamieszczam story Aimy, która była na koncercie w Le Mans. Trochę lepiej słychać nowy utwór. Teraz możemy tylko czekać na nowy singiel 🙂

Czy muszę jeszcze coś dodawać? Wspaniały „nowy” koncert. Mika zaskakiwał nas co chwilę. My zaskakiwaliśmy Mikę. W jednym z niedawnych wywiadów Mika powiedział, że teraz będzie więcej improwizacji, zmian setlisty zależnie od reakcji i interakcji z publicznością. Bo koncert Miki to po prostu jedno wielkie spotkanie przyjaciół.

Mój kolejny koncert za 10 dni w Bristolu.

AURELIEN – ZWYCIĘZCA THE VOICE – MIKA ZADECYDOWAŁ O JEGO PRZEJŚCIU DO FINAŁU

Wczoraj miał miejsce finał The Voice France.

Jak pewnie pamiętacie, Mika wystąpił jako super Coach w Super Cross Battles.

Wtedy to jego głos zadecydował o tym że to Aurelien a nie Lummen Nae przechodzi do finału. Po jego występie Mika powiedział: „Bądź gotowy na to, że twoje życie ulegnie zmianie”.

Oto fragment wywiadu z Aurelienem:

W tę sobotę, 20 maja, etap Super Cross Battles mógłby oznaczać koniec jego przygody bez szczęśliwego zbiegu okoliczności. Jej imie ? Mika, były trener, który na czas pokazu został „supertrenerem”, którego głos liczył 10% końcowego wyniku wraz z publicznością w studio telewizyjnym.

Kwalifikujesz się do półfinału wynikiem z 51,3%. To było mniej niż jeden, ta Super Cross Battle…

Było gorąco! Gdyby nie Mika, byłbym martwy. To usprawiedliwiało jego obecność, ponieważ naprawdę przechyliło głosy na moją korzyść. Byłem bardzo szczęśliwy, że tak się stało.

Mika podbiegł, żeby cię uściskać. Co ci powiedział do ucha?

Nie pamiętam dokładnie wszystkiego, moment był tak emocjonujący, że teraz mam do siebie pretensje! Podziękowałem mu, jestem bardzo szczęśliwy, że to zrobiłem, ponieważ był to jedyny raz, kiedy mogłem to zrobić. Udało mi się też zrobić mu psikusa. Wszyscy żartowali z jego spodni z ćwiekami. Powiedziałem więc do niego ze śmiechem: „Dziękuję za wbicie ćwieka (w znaczeniu „doprowadzenia sprawy do końca”). I Mika od razu zrozumiał żart (śmiech).

Vianney i Amel Bent określili waszą bitwę z Lummen Nae jako „starcie potworów”. Czy on był najsilniejszym przeciwnikiem z możliwych?

Szczerze mówiąc bałam się wszystkich, ale to prawda, że ​​on… Zaskakiwał na każdym występie. To było mocne, to było mocne. Powiedziałem sobie: „To jest to, gladiator jest tutaj, musimy iść!”. Trochę mi go szkoda, bo w cross battles by wygrał. Ale był Mika. Zrobię wszystko, aby uhonorować wszystkich tych, którym się nie udało. Niosę też sztandar całego zespołu Zazie, bo tylko ja zostałem (z jej ekipy), to wielka odpowiedzialność. Postaram się dać z siebie wszystko dla każdego.

YOUTUBE – ROZMOWA O ZDROWIU W CLINIQUE LA PRAIRIE

Na YouTube pojawił się dziś film, w którym dyrektor szwajcarskiej Clinique La Prairie Simone Gibertoni rozmawia z Miką na temat zdrowia, długowieczności, dobrej kondycji, suplementach. Na pewno zainteresuje Was w jaki sposób Mika dba o zdrowie nie tylko fizyczne ale również psychiczne.

EDIT: Film jest znów dostępny na Youtube 🙂

LA NUIT DE L’OURCQ – GALA W PHILHARMONIE DE PARIS 01/06/2023

Mika wystąpił w Philharmonie de Paris na specjalnym wieczorze La Nuit de l’Ourcq w Philharmonie de Paris. Wykonał tam trzy utwory: Grace Kelly, Origin of Love oraz Elle Me Dit. Orkiestrą symfoniczną dyrygował fiński dyrygent Klaus Makela.

Na scenie wystąpili również tancerze oraz chór dziecięcy.

Wśród utworów wykonanych przez orkiestrę znalazło się między innymi Bolero Ravela.

Było to wydarzenie mające na celu zebranie funduszy dla młodych artystów kształcących się w Philharmonie de Paris.

Po koncercie odbyła się kolacja dla tych, którzy wykupili specjalne bilety za ponad 1000 EUR. Mika został poproszony o bycie „ambasadorem” jednego ze stołów.

Oto filmiki nagrane przez francuską fankę Annik.

Na gali była również Nina z Finlandii (która była na prawie wszystkich koncertach Miki).