Mika wrzucił dwa filmiki na Insta story.
Okazuje się, że jest w Belgii. A dokładnie w Brukseli na koncercie
Sama Fendera w Forest National. To sala, w której Mika występował w zeszłym roku 🙂
On i Andy świetnie się bawili.
Mika wrzucił dwa filmiki na Insta story.
Okazuje się, że jest w Belgii. A dokładnie w Brukseli na koncercie
Sama Fendera w Forest National. To sala, w której Mika występował w zeszłym roku 🙂
On i Andy świetnie się bawili.
Od dwóch tygodni Mika nic nie napisał na Instagramie. I wreszcie dziś wrzucił kilka zdjęć z Montrealu, gdzie w styczniu nagrywał nową muzykę z Nickiem Littemore. Czy to zaszyfrowana wiadomość, że Mika nadal pracuje nad nową płytą?
Latitude Festival zamieścił dziś króciutki wywiad z Miką dla Radia Virgin na temat jego tegorocznego uczestnictwa w Festiwalu w Suffolk. Mika wspomniał w nim o swoim udziale w wydarzeniu w roku 2009, kiedy to po występie natrafił na pianino ustawione w lasku niedaleko miejsca festiwalowego, gdzie do późnej nocy śpiewał z tłumem nieznajomych.
Udało mi się odszukać dwa filmiki właśnie z tego momentu. Widać tam również Andy’ego.
Mika opublikował filmik ze swojej podróży przez Kolumbię.
„Pewnie zastanawialiście się, gdzie byłem. Cóż, poza pracą w studiu, niedawno wybrałem się w najbardziej niezwykłą podróż po całej Kolumbii. Podróżowanie po tym niezwykłym kraju z trzema pięknymi i błyskotliwymi kobietami, @vivianavaresechef 🇮🇹 @pepa.charro 🇪🇸 catalinavelez 🇨🇴
Od Bogoty po plantacje kawy w Eje Cafetero, po wodospady i połowy małży w namorzynach na wybrzeżu Pacyfiku w Bahia Malaga… Rynki, pracownie artystyczne, restauracje i kluby salsy w Cali i zachód słońca w Cartagenie. Oto rzut oka na niektóre z moich ulubionych chwil, które spędziliśmy razem”.
Wygląda na to, że Mika wystąpi na Latitude Festival w Suffolk.
Nie wiemy jeszcze, którego dnia. Festiwal potrwa od 24 do 27 lipca.
Oto link do filmu z listopada 2023, kiedy Mika spotkał się z paryskimi licealistami, aby opowiedzieć im swoją historię na temat nękania w szkole.
Tym razem będziecie mogli skorzystać z opcji napisów w języku polskim. Jest również wersja angielska i włoska. Zapraszam.
No właśnie. Co Mika robi w Kolumbii?
Nie wiemy. Jest na wakacjach? Pracuje nad czymś? Szuka inspiracji?
A może wszystkie te opcje?
W Instagramie pojawiły się filmiki na koncie kolumbijskiej choreografki, gdzie widać Mikę z przyjaciółmi w kabarecie El Mulato w miejscowości Cali.
Kolacja, tańce, z pewnością również obejrzenie występu na scenie kabaretu.
Wśród znajomych rozpoznaliśmy popularną restauratorkę włoską Vivianę Varese, którą kiedyś Mika zaprosił do jednego ze swoich Insta Live w czasie pandemii.
No i niespodzianka!
Mika wrzucił zdjęcie na Instagram…. z Bogoty – to stolica Kolumbii.
Tego nikt się chyba nie spodziewał. Czy niedługo Mika wyjawi nam tajemnicę swojego wyjazdu na kontynent Ameryki Południowej? Czekamy.
5 lutego Mika wystąpił w la Defense Arena na koncercie dla firm związanych z informatyką.
Koncert był o tyle specjalny, że odbył się w wielkiej sali, która może pomieścić nawet 40 tysięcy osób. Ale ze względu na charakter imprezy część fosy była zajęta przez stoiska wystawowe różnych firm. Tak więc był to intymny koncert w wielkiej sali 🙂
Nie było żadnych niespodzianek, jak przewidywałam. Jednak miejsca przy barierkach zajęli fani Miki, którym udało się zdobyć wejściówkę na to biznesowe wydarzenie. I dla nich to było super wydarzenie, bo bardzo rzadko Mika gra dla tak małej widowni.
Ale właśnie dlatego Mika był bardzo wyluzowany i ciągle się wygłupiał i żartował.
Jak na przykład tutaj, kiedy w trakcie Elle Me Dit zatańczył z własną marynarką 🙂
Mogę podzielić się z Wami kilkoma ujęciami nagranymi przez Pawła, który pracuje w branży IT i był na wydarzeniu. Nie mógł więc odmówić sobie obecności na koncercie Miki!
W trakcie Elle Me Dit Mika również zaprosił jedną dziewczynę na scenę i razem zatańczyli.
Nawet Relax zabrzmiał trochę inaczej niż zwykle.
Na zakończenie Grace Kelly Mika zdecydował, że zmieni imię na Humphrey, bo to takie piękne imię, że każdy chłopiec powinien je nosić 🙂
Tuż przed wejściem na scenę Mika wrzucił story, żeby pochwalić się nowym naszyjnikiem. Co prawda nosił go kilka dni wcześniej na koncercie w Cannes na MIDEM, ale nie widzieliśmy wszystkich detali.
W trakcie Big Girl Mika nagle zdjął naszyjnik i podał go osobie w pierwszym rzędzie. Okazało się, że to była Nina.
Jednak pod koniec koncertu naszyjnik wrócił do właściciela 🙂
Dobrze, że Nina zdążyła zrobić zdjęcie naszyjnika. Dzięki temu możemy podziwiać wszystkie detale.
Po koncercie fani oczywiście czekali na Mikę przed budynkiem.
Podjechał moto taksówką i zatrzymał się na dwie minuty.
Był bardzo zadowolony z występu. Stwierdził, że dźwięk był bardzo dobry. I że to był taki mały koncert dla fanów.
I chyba nie będziemy mieć drugiej okazji na przeżycie takiego intymnego koncertu w Defense Arena.
Jedna z osób zapytała, czy będą kolejne daty koncertów i Mika odpowiedział, że dojdzie jeszcze kilka dat. Nie dużo, ale coś dojdzie.
No i oczywiście fani przypomnieli mu, że czekają na nowy album.
Paweł, wielkie dzięki za nagrania!!!!!
Pierwszy koncert w nowym roku. Mika został zaproszony do Cannes na MIDEM 2025.
Minęło już trochę czasu od ostatniego występu w 2024 roku.
Nie spodziewałam się niczego, co odbiegałoby od setlisty w zeszłym roku. I tak właśnie było. Jak na występ we Francji usłyszeliśmy oczywiście kilka piosenek z francuskiego albumu. Czyli Jane Birkim oraz C’est la vie. Oczywiście nie mogło zabraknąć Elle Me Dit. Ale to jest chyba jedyna francuska piosenka, którą Mika śpiewa również w innych krajach.
Mała poprawka. Mika zaśpiewał trzecią piosenkę: Bougez!!!!
Mika również ucieszył wielbicieli piosenki Good Guys. 🙂
Na scenie pojawił się również chórek czterech pań z 100 Voices of Gospel.
Zastanawialiśmy, kto zastąpi Clement de Witt, który pożegnał się z zespołem. Wielu z nas obstawiało Tima Van Der Kuila. Tim od lat pełni rolę dyrektora muzycznego Miki i wielokrotnie widzieliśmy go na scenie w poprzednich latach. Jest on również gitarzystą Adele, która obecnie zrobiła sobie przerwę w koncertach i liczyliśmy, że Tim będzie wolny.
Tak też się stało. Tim w swoim nieodstępnym kapeluszu pojawił się na scenie!
Oto kilka filmików z koncertu.
Po koncercie bardzo duża grupa fanów czekała na spotkanie z Miką. I się doczekała. Na szczęście przestało padać w Cannes i Mika podszedł do zgromadzonego tłumu. Jednak nie rozdawał autografów ani nie zgodził się na selfie. Za to – jak zwykle – dostał dużo prezentów. Widać było, że brakowało mu tych spotkań i występ w Cannes był świetnym pretekstem, aby znów spotkać się ze swoją publicznością 🙂