CARCASSONNE – 25/07/2024

Carcassonne. Kiedy byłam tam dwa lata temu było bardzo gorąco. 35 stopni w ciągu dnia! Tym razem było poniżej 30 i wiał lekki wietrzyk. To wszystko sprawiało, że pogoda była idealna na koncert.

Minął miesiąc odkąd słyszałam Mikę we Francji. Oczywiście myślę tu o piosenkach z francuskiego albumu. Naprawdę brakuje mi ich na koncertach w innych krajach! I innym fanom również. Szkoda, że Mika nie chce śpiewać C’est la vie, Jane Birkin czy Apocalypse Calypso – piosenki, od której wzięła nazwę cała trasa koncertowa,

W przeciwieństwie do koncertu w Lucca, tym razem miałam miejsce w samym narożniku amfiteatru – czyli pierwszy rząd i pierwsze z brzegu krzesło. Ale za to tuż pod sceną. Więc nikt mi nie przeszkadzał. Ale za to widok na scenę miałam szczególny. Ponieważ scena jest półokrągła więc widziałam Mikę z boku, a nawet czasami od tyłu, kiedy zbliżał się do jej krawędzi 🙂 I przyznam, że to było bardzo ciekawe doświadczenie. Zobaczcie zresztą filmiki na YouTube.

Mika wystąpił po raz czwarty w Carcassonne i zawsze były organizowane spektakularne fan actions. Ale tym razem jakoś nikt się nie kwapił do zorganizowania czegokolwiek. Mam wrażenie, że fani coraz bardziej skupiają się na własnych pomysłach typu kostium, napis na kartonie, duże kwiaty. Szkoda.

Ja miałam w zapasie dużo kolorowych balonów, które zostały mi z zeszłego roku. Postanowiłam je rozdać publiczności. Jeszcze jedna fanka z Francji dorzuciła swoją „pulę” i ludzie z radością nadmuchiwali balony. A zwłaszcza dzieci! Niestety ochrona nie pozwoliła nam rzucać balonów na scenę na początku koncertu 😦 Dopiero na koniec wrzuciliśmy kilka z nich i widać je na moim filmiku z remixem Yo-Yo przy pożegnaniu.

Tak się akurat złożyło, że na koniec koncertu na scenie pojawia się gigantyczne serce! W dodatku ktoś z widowni wyciągnął do Miki rękę z balonikiem w kształcie serca. Mika przyjął go i – na szczęście nie rozgniótł go, jak to lubi robić – ale rzucił go w stronę wielkiego serca. Dla mnie to była taka metafora, że nasze „tiny love” połączyły się w jedno wielkie serce 🙂

Hmm ciekawe, że zaczęłam tę relację od zakończenia koncertu 🙂

Przed koncertem umówiłam się na obiad z dużą grupą francuskich fanek. I nie byłoby to nic godnego wspomnienia tutaj, gdyby nie to, że jedna z nich znalazła w jednym z butików małą bawełnianą torebkę z nadrukiem „c’est la vie”. Wpadłam więc na pomysł, że kupimy kilka takich torebek i podniesiemy je w górę, kiedy Mika będzie śpiewać piosenkę C’est la Vie!

Właściwie wykupiłyśmy prawie wszystkie torebki (były na wyprzedaży po 10 EUR) i wytłumaczyłyśmy właścicielowi sklepu skąd takie zainteresowanie tym właśnie produktem.

Torebki były w różnych kolorach i ja wybrałam jedyną w kolorze różowym.

W trakcie piosenki oczywiście podniosłyśmy nasze torebki. A tak się złożyło, że w moim kąciku było ich chyba 5 czy 6. I Mika podbiegł do nas, by zobaczyć o co chodzi 🙂

Moje miejsce okazało się super pozycją przy piosence Grace Kelly. Bałam się, że nie będę widzieć Miki zza fortepianu, ale okazało się, że jest dokładnie odwrotnie. Mika siedział przodem do mnie, a w trakcie, kiedy nadmuchiwana tęcza znajduje się na scenie, widziałam go po raz pierwszy „od tyłu”! Poza tym fajnie było widać również publiczność i jej reakcje!

I jeszcze muszę Wam się do czegoś przyznać. Po raz pierwszy od dwóch lat nie machałam polską flagą w czasie Relax. Miałam wrażenie, że Mika i tak jej nie zauważy w tym moim kąciku. Co prawda wyjęłam ją – co widać na filmiku, kiedy na początku możecie obejrzeć beton otaczający mnie z prawie wszystkich stron – ale zaraz ją odłożyłam i postanowiłam, że tym razem nagram cały występ.

Spójrzcie na setlistę. W Carcassonne mogliśmy usłyszeć Stuck In The Middle, Jane Birkin, C’est la vie a także… Bougez!!!!! Zabrakło tylko Apocalypse Calypso i mielibyśmy super setlistę!

Zapraszam do obejrzenia filmów na moim kanale YouTube.

  1. Ice Cream
  2. Origin Of Love
  3. Lollipop
  4. Stuck In The Middle
  5. Big Girl
  6. Jane Birkin
  7. Underwater
  8. Relax
  9. Bougez
  10. C’est la vie
  11. Happy Ending
  12. Elle Me Dit
  13. Grace Kelly
  14. We Are Golden
  15. Love Today

(And Yo-yo remix for the end)

Tym razem po koncercie doczekaliśmy się krótkiego spotkania z Miką. Właściwie to nie miał on innego wyjścia. Hotel de la cite znajduje się tuż obok amfiteatru. Dwa lata temu czkaliśmy prawie dwie godziny. Tym razem nie minęła godzina od końca koncertu i Mika do nas wyszedł. Na drugi dzień miał kolejny koncert w Luxey i bardzo mało mówił, aby oszczędzać głos. Za to podpisał wszystko, co fani podsunęli mu do podpisu.

Ja podałam moją torebkę „c’est la vie” i teraz mam bardzo oryginalną pamiątkę z tego koncertu 🙂

To był mój przed ostatni koncert zaplanowany na ten rok. Za miesiąc lecę do Hiszpanii do Valladolid, gdzie Mika wystąpi na – jak ja to nazwałam – „dożynkach” w centrum miasta. Tam pewnie zaśpiewa Live Your Life, piosenkę, którą wykonuje tylko w Hiszpanii. I planuję fan action z okazji ostatniego koncertu.

Może fakt, że kończy się ta wielka trasa koncertowa sprawia, że czuję lekki smutek. Ale myślę, że Mika musi być już bardzo zmęczony. Wystąpił ponad 50 razy, nie licząc koncertów prywatnych. W międzyczasie nagrywał też odcinki The Piano i finał The Voice!

W sierpniu będzie miał więcej czasu na odpoczynek, ale znając go, wiem, że długo nie usiedzi na miejscu. W dodatku ma też nagrywać The Piano w Hiszpanii, ale nic nie wiemy na temat dat.

Kiedy to piszę, Mika zakończył swój trzeci w tym roku koncert w Niemczech. Przed nim jeszcze 5 występów. A co potem? Zobaczymy. Na pewno coś ciekawego się wydarzy poza nagrywaniem albumu w języku angielskim.

LUCCA SUMMER FESTIVAL – 19/07/2024

Trudno było mi się zebrać, żeby napisać o moich dwóch ostatnich koncertach: w Lucca i Carcassonne. Nie wiem, czy to przeziębienie, które złapałam we Francji, czy może jak najdłużej chciałam utrzymać w sobie te wszystkie wspomnienia i emocje.

Ale w końcu uznałam, że absolutnie dłużej już nie mogę zwlekać. Choć z pewnością nie napiszę o wszystkim.

Zacznijmy więc od Lucca. Przede wszystkim było bardzo gorąco. Mimo późnej pory temperatura przekraczała 30 stopni.

Koncert odbył się w środku miasta na Piazza Napoleone. Co ciekawe plac ma kształt prostokąta, a scena znajduje się na szerszym z boków. Przez co widownia jest bardzo „skondensowana” i wszyscy mają świetny widok. No może poza skrajnymi sektorami.

Na ten wieczór przygotowaliśmy niespodzianki. Ja i włoszka Lorella zrobiłyśmy około 70 papierowych kwiatów, które miały być przywiązane do nadgarstka lub do ramiączka koszulki. Na pewno na filmikach zobaczycie uniesione ręce z kwiatem na nadgarstku. Ludzie byli bardzo zaskoczeni, ale z radością brali kwiaty.

Powstaliśmy z naszych krzeseł jak tylko Mika pojawił się na scenie. I tak już zostało do końca koncertu. Na szczęście ochrona nie próbowała tego zmienić 🙂

Druga akcja przygotowana przez fanów włoskich to gwiazdy wycięte z żółtego papieru. Ponieważ Mika zmienia nieustannie setlistę, nie było wiadomo czy zaśpiewa Stardust (częściowo po włosku), więc gwiazdy miały być użyte przy piosence Good Guys. A ponieważ Mika zaśpiewał oba utwory, więc wykorzystaliśmy gwiazdy dwukrotnie!

Mika był zachwycony efektem. Jak się okazało zauważył gwiazdy leżące na naszych krzesłach, kiedy to wędrował przez tłum (częściowo maszerując po krzesłach) w trakcie Big Girl.

Ale wspomnę o jeszcze innych kreatywnych osobach. Przed koncertem zauważyłam, że dwa rzędy za mną siedzą dwie fanki z wielkimi kwiatami zrobionymi z bibuły falistej. Okazało się, że wykonały kwiaty na bazie tutorialu, który przygotowałam przed fan action w Bristolu. One poszły o krok dalej i dodały łodygi na tyle mocne, że nawet Mika nie zepsuł kwiatów, kiedy machał nimi na scenie. No bo oczywiście Mika już w trakcie Ice Cream wypatrzył kwiaty i przy Origin Of Love kazał je sobie podać! Co za radość dla Grazii i Micheli!

Tak więc mieliśmy szansę usłyszeć Stardust, Stuck In The Middle (Mika coraz częściej śpiewa ten utwór), Popular Song. A z francuskich TYLKO Elle Me Dit 😦

Przy Underwater oczywiście Mika musiał znaleźć „ofiary” i były to osoby oglądające koncert z balkonów budynku na przeciwko sceny. Posłuchajcie tylko nagrania. Oni po prostu wykrzyczeli : UNDERWATER!!!

Popular Song. Przykład na to, że Włosi naprawdę dobrze śpiewają na koncertach.

Oto pełna setlista:

  • CLUB APOCALYPSO INTRO
  • ICE CREAM
  • ORIGIN OF LOVE
  • LOLLIPOP
  • STUCK IN THE MIDDLE
  • BIG GIRL
  • UNDERWATER
  • RELAX
  • GOOD GUYS
  • POPULAR SONG
  • BILLY BROWN
  • ELLE ME DIT
  • STARDUST
  • GRACE KELLY
  • HAPPY ENDING
  • WE ARE GOLDEN
  • ANY ANOTHER WORLD
  • LOVE TODAY

Po koncercie czekaliśmy na Mikę. Jednak jego samochód wyjechał bez zatrzymywania się.

Na drugi dzień znalazłam story jednego z fotografów obsługujących festiwal. Widać na nim moment, kiedy Mika opuszcza miejsce koncertu i kieruje się w stronę czekającego na niego w podworcu samochodu. My zobaczyliśmy już tylko wyjeżdżającego Mercedesa.

Natomiast wspomnę jeszcze o spotkaniu pewnej osóbki, którą poznałam w zeszłym roku w na koncercie w Chieti. To Melissa. Włoska nastolatka super uzdolniona technicznie.

W zeszłym roku zrobiła głowę tygrysa wzorując się na masce, którą Mika zakładał na scenie w trakcie Love Today.

Tym razem Melissa zrobiła czerwone skrzydła! W dodatku poruszały się one przy wykorzystaniu mechanizmu ukrytego w środku.

Niestety ochrona nie pozwoliła wnieść skrzydeł na teren koncertu 😦

Poprosiłam Melissę, aby pokazała swoje filmiki, na których przedstawia proces tworzenia skrzydeł. Zrobiłam z tego edycję i zamieściłam na Instagramie, licząc, że Mika kiedyś zobaczy to cudo. Jak na razie nie mam wiadomości, że to widział.

I jeszcze przy okazji pozdrowienia dla Magdy i jej córki Julii. To dwie Polki mieszkające w Rzymie. Cieszę się, że poznałam kolejne osoby, które są fanami Miki.

A na koniec dorzucę film z Any Other World w pięknym oświetleniu w Lucca.

BRIGHTON 22/07/2024 – NAGRANIE DO PROGRAMU THE PIANO #3

Wygląda na to, że nagrania do trzeciego sezonu The Piano UK już się rozpoczęły.

22 lipca na dworcu w Brighton widziano Claudię Winkleman i ekipę filmową.

Dla potwierdzenia, Mika wrzucił story, na której widać go z Jon Batiste, które zastąpił Lang Langa.

Dodam tylko, że nagranie miało miejsce między dwoma koncertami Miki między Hiszpanią i Francją. Dla niego granice nie istnieją 🙂

ZBIÓRKA DLA UNHCR Z OKAZJI 41. URODZIN MIKI

Już za miesiąc 41 urodziny Miki.

Jak co roku MFC organizuje zbiórkę charytatywną.

Liczy się każda wpłata. Nawet 1 EUR czy 1 GBP.

Pieniądze zostaną przekazane na pomoc uchodźcom prowadzoną przez organizację UNHCR, której Mika był oficjalnym ambasadorem.

Nie zapomnijcie napisać życzeń urodzinowych w miejscu na komentarze przy akceptowaniu przelewu.

Po zakończeniu zbiórki Deb zbierze je wszystkie i przekaże Mice.

Tak więc nie tylko zrobicie dobry uczynek, ale również będziecie mogli napisać Mice to, czego chcielibyście mu życzyć.

Oto link.

FESTIFADA, RODEZ – 13/07/2024

Festiwal w Rodez miał swoją specyfikę. Odbywał się na dwóch scenach, które znajdowały się obok siebie. Kiedy jedna scena była zajęta, druga była przygotowywana dla kolejnego artysty. Co to oznaczało? Niesamowity maraton muzyczny dla widzów. Brak czasu na chwilę przerwy. Oczywiście nie dało się również zmienić miejsca, kiedy było się w pierwszych rzędach.

Mika „rozbił system”. To, że potrafi porwać tłumy już wiemy. Ale jeszcze wisienką na torcie była setlista: Stuck In The Middle, Jane Birkin, C’est la vie, a także…. Bougez!!!!!!

Teraz jest tak, że idziesz na koncert Miki i nie wiesz jaką czekoladkę wyjmiesz z pudełka.

Obejrzyjcie sobie całą listę (we fragmentach).

I jeszcze parę ujęć.

Nowy kostium! Przepiękny! Uwielbiam te wszystkie tkaniny, które Mika wykorzystuje w swoim atelier ❤

Bougez – bez skrzydeł, ale z piorunami!!!!!!

Mika dostał również (a może sobie po prostu wziął?) okulary wydrukowane na drukarce 3D przez jedną z fanek. Co prawda stwierdził, że bardzo uwierają go w nos, ale je zatrzyma 🙂

Ma do kolekcji z naszyjnikiem BLOOM.

KONCERT SYMFONICZNY W ORANGE – FRANCE 3 – 10/07/2024

Kanał France 3 nadał wczoraj koncert nagrany w Teatrze Antycznym w Orange 23 czerwca 2024. Większość z nas pewnie nie mogła go obejrzeć ze względu na brak dostępu do francuskich kanałów.

Jeden z fanów zamieścił film na YouTube. Nie wiem jednak czy YouTube go nie zablokuje, więc korzystajcie!!!!

Ewentualnie możecie ściągnąć film korzystając z linku umieszczonego na MFC.

KEW GARDENS, RICHMOND – 09/07/2024

Pogoda nie rozpieszcza Anglików. Rano padał deszcz. Wieczorem trochę się przejaśniło. I na sam koniec koncertu znów zaczęło padać.

Ale czy to mogło popsuć dobre humory widzów zgromadzonych na terenie Kew Gardens?

Chyba nie. Oglądając filmiki widziałam uśmiechnięte twarze. To miał być piknik i część ludzi przyszła z krzesełkami, kocami, kanapkami, termosami i nie wiem czym jeszcze.

Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ Mika w trakcie Big Girl obiegł praktycznie cały teren. Nawet przez kilkadziesiąt sekund przestał działać jego mikrofon. Obsługa a nawet członkowie zespołu zaczęli nerwowo się rozglądać.

A Mika po prostu buszował wśród rozstawionych krzeseł, wdeptywał w kanapki, przewracał kubki z piwem nieopatrznie położone na ziemi!

Relax. Piosenka dla mnie na zawsze związana z moją osobistą „fan action” czyli powiewaniem flagą biało-czerwoną. Ale Mika wyjaśnił, że ta piosenka jest za zawsze związana z Londynem. I jeszcze raz opowiedział traumatyczną historię jej powstania.

Podobno Mika ogólnie dużo mówił w trakcie tego koncertu. Zwłaszcza o wspomnieniach związanych z Londynem.

Szczęśliwcy mogli usłyszeć Stuck In The Middle!

Jordan przyniosła małe flakony z mydłem i w trakcie Underwater kilkoro fanów rozsiewało bańki mydlane, co oczywiście Mika od razu zauważył.

Nowy garnitur. Ktoś użył określenia, że materiał z którego został uszyty wygląda jak obrazy Moneta. I coś w tym jest. Garnitur został „ochrzczony” deszczem.

Zaplanowana setlista musiała zostać skrócona i Mika nie zdążył zaśpiewać Any Other World ani We Are Golden. Angielskie przepisy są bardzo restrykcyjne i od godziny 10:30 obowiązuje cisza nocna.

Z tego co się dowiedziałam, to Mika zatrzymał się dosłownie na sekundę po koncercie. I Jordan zdążyła mu podać jeden flakonik do robienia baniek 🙂

WARWICK CASTLE – 07/07/2024

W Atenach było prawie 30 stopni gorąca, a w Warwick tylko 11 stopni. Mika śmiał się widząc parę unoszącą się z jego ust przy każdym oddechu. I tak dobrze, że nie padało, bo chmury zbierały się cały dzień. A tuż przed koncertem pokazała się nawet tęcza. Podwójna!

Nie, nie byłam w Warwick. Ale obejrzałam dziś sporo filmów i zdjęć.

Przepiękne miejsce. Tłum ludzi… i tylko scena jakoś tak daleko od widowni…

Ale Mika i tak pokonał wszystkie przeszkody i w trakcie Big Girl zwiedził cały teren koncertu 🙂

Jord miała super szczęście. Jako osoba bardzo manualna już wielokrotnie przygotowywała prezenty dla Miki. Ostatnio są to kwiaty robione na szydełku. No i wyobraźcie sobie, że Mika wędrując wśród publiczności zatrzymał się właśnie metr od niej. Dziewczyna wykorzystała sytuację na maxa i podała Mice wianek, który zrobiła. Mice aż się oczy zaświeciły! I od razu założył wianek i wrócił w nim na scenę 🙂 Widać to na powyższym filmie.

A tutaj filmik Jord z Happy Ending i pianinem pełnym kwiatów.

Oto setlista.

  1. Origin of Love
  2. Lollipop
  3. Ice Cream
  4. Big Girl
  5. Underwater
  6. Relax
  7. Good Guys
  8. Popular Song
  9. Billy Brown
  10. Elle Me Dit
  11. Grace Kelly
  12. Happy Ending
  13. Love Today
  14. Any Other World
  15. We Are Golden

A tutaj półtoraminutowy bieg przez koncert.

Good Guys w Warwick.

Przed Billy Brown Mika opowiedział historię napisania tej piosenki. Podobno Yasmine była w Warwick na widowni. Ciekawe co sobie myślała o swoim bracie, który po raz kolejny zdradza sekrety jej życia miłosnego? 😉

W trakcie Happy Ending Mika uruchomił swoje nowe pianino i kwiaty zaczęły się sypać na scenę. Przy Love Today Mika chciał obrzucić tymi kwiatami widownię, tak jak to zrobił w Atenach, ale…. widownia była za daleko…. Ale chociaż Clement został „pobłogosławiony” deszczem z kwiatów 😉

9 lipca kolejny koncert w UK. Potem Francja, Hiszpania i…. Włochy! Nie mogę się doczekać Lucca Summer Festival! Mimo że zapowiada się 38 stopni w cieniu.

ROCKWAVE FESTIVAL, ATENY – 02/07/2024

Oj, ciężko jest mi pisać o tym koncercie. Już minęło kilka dni, a ja wciąż jestem gdzieś tam na wzgórzu Lycabettus.

Aż mi głupio znów pisać, że to był niesamowity i wyjątkowy koncert.

Ale tak właśnie było! Miejcie pretensje do Miki, a nie do mnie 🙂

Może zacznę od tego, czego dowiedzieliśmy się dopiero po koncercie. Otóż okazało się, że ze względu na bardzo słabą sprzedaż biletów, koncert miał być odwołany. Ale Mika postanowił inaczej, bo wiedział, że fani już się zjechali do Grecji i czekają na niego. Więc pewnie dopłacił do interesu i koncert się odbył.

Powodem słabej sprzedaży była prawdopodobnie wysoka (jak dla Grecji) cena biletów (60-70 EUR). Jeśli weźmiemy pod uwagę zarobki Greków, to że bilety na koncerty lokalnych artystów kosztują tylko 15 EUR, a także fakt, że koncert miał miejsce w środku tygodnia, to zakończyło się to sprzedażą około 600 miejsc. Sprawdzałam dostępność miejsc na koncerty innych gwiazd jak Imany oraz Pink Martini i też nie wygląda to dobrze. A nawet jeszcze gorzej. Pamiętajmy, że Rockwave Festival trwa ponad miesiąc, więc naprawdę trzeba liczyć się z finansami, kiedy planujemy obejrzeć wielu artystów.

Tyle tytułem wstępu. Tuż przed otwarciem drzwi było nas w kolejce nie więcej niż 30 osób. Więc pewnym było, że wszyscy znajdziemy się tuż pod sceną.

A tym czasem…. Mika rozpoczął koncert na środku teatru! Powiedział, że to będzie koncert inny niż wszystkie inne. Bo nie będzie żadnych reguł. Bye bye rules!!! I tak właśnie było. Już fakt, że koncert rozpoczął się wśród publiczności od piosenki Origin Of Love, nie był standardowym otwarciem występu. Więc mogliśmy spodziewać się kolejnych niespodzianek. Mika kilkakrotnie schodził ze sceny. W dodatku robił to tuż obok mnie, więc możecie sobie wyobrazić moje zadowolenie 😉 Chyba nigdy nie widziałam go tak blisko przez tak długi czas podczas koncertu.

Kolejne niespodzianki? Setlista. Po raz pierwszy usłyszałam na żywo Stuck In The Middle. Na wstępie Mika opowiedział historię powstania tego utworu. Poprosił nas również, żebyśmy na wszelki wypadek trzymali pod ręką tekst utworu, ponieważ od wielu lat nie wykonywał go publicznie. Pod koniec piosenki wziął na chwilę telefon od angielskiej fanki stojącej koło mnie, ale zrobił to chyba tylko „na wszelki wypadek”. No i jeszcze przed rozpoczęciem utworu zdjął buty, bo bardzo go cisnęły. Buty Louboutin go cisnęły! A może po prostu było mu za gorąco?

Mika „odważył się” zaśpiewać jedną ze swoich nowych francuskich piosenek C’est la vie. Znów opowiedział o historii napisania tej piosenki po śmierci mamy. Uważam (i nie jest to tylko moje zdanie), że Mika powinien śpiewać swoje nowe francuskie piosenki w innych krajach poza Francją. Wszyscy chcemy je usłyszeć i śpiewać razem z nim!

W Atenach usłyszeliśmy również inną francuską piosenkę Elle Me Dit. Mika zaprosił na scenę małego chłopca.

Zamieszczam film innego fana, ponieważ mój telefon zrobił i psikusa i przełączył się na opcję „slow motion” 😦

Poza tym usłyszeliśmy Popular Song, Billy Brown…

Oraz…. Over My Shoulder!!!!!!!!!!!!!!!

Czyli usłyszeliśmy 17 piosenek plus remiz Yo-Yo na zakończenie, kiedy to chłopaki urządzili sobie bitwę na kwiaty.

We Are Golden

Stuck In The Middle

Over My Shoulder

C’est la vie

Underwater

Big Girl

Origin Of Love

Ice Cream

Love Today

Happy Ending

Good Guys

Lollipop

Popular

Elle Me Dit

Grace Kelly

Relax

Billy Brown 

Yo-yo remix 

A skąd kwiaty? Z nowego pianina! Oczywiście po koncercie wyzbieraliśmy wszystkie kwiaty i zabraliśmy je ze sobą.

Oto początek mojej kolekcji 🙂

Nie wiem, co jeszcze napisać. To wszystko jest takie metafizyczne, że trudno mi się wyrazić w słowach.

Zapraszam Was do obejrzenia pozostałych filmów na moim kanale YouTube.

SOLIDAYS FESTIVAL, PARYŻ – 29/06/2024

Mika wystąpił w Paryżu na festiwalu Solidays. W tym roku hasłem przewodnim było: solidarność poprzez muzykę.

Kolejne niespodzianki i niespożyta energia na scenie. Koncert trwał tylko godzinę. Absolutnie za krótko.

Obejrzyjcie sobie filmiki.