NIEUWPOORT – 05/08/2023

Gdybym miała jednym słowem opisać Beach Festiwal to byłoby to słowo „deszcz”.

Po upałach we Włoszech i w Hiszpanii, po koncercie w eleganckim Monte Carlo, Mika wystąpił w Belgii. Niestety pogoda w środkowej Europie jest bardzo nietypowa jak na sierpień i bardziej przypomina jesień.

Fani, którzy postanowili przyjechać do Nieuwpoort znaleźli się na terenie festiwalu już we wczesnych godzinach przedpołudniowych. Mika miał wystąpić dopiero około 22:30.

Absolutnie niezbędne były ciepłe ubrania oraz kurtki, płaszcze przeciwdeszczowe oraz parasole. Teren przy plaży zamienił się w gęste błoto.

Pozytywne nastroje utrzymywały się tylko dzięki myślom, że dziś wieczorem Mika wystąpi dla tych wszystkich osób, których nie złamała brzydka pogoda.

Na tym koncercie była Weronika, którą możecie znać z pseudonimu Pagazica. To był jej pierwszy koncert Miki. Zamieszczam jej filmiki z Instagramu.

Mika znów wszystkich zaskoczył. Intro do Love Today zrobiło po…. flamandzku!

We wstępie do Big Girl Mika stwierdził, że jutro nie ma koncertu, więc jeśli nawet pobrudzi sobie ubranie i buty, to nic się nie stanie. I naprawdę wszedł między publiczność nie bacząc na błoto i deszcz! A kiedy wrócił na scenę pokazał ubłocone buty, skarpetki i spodnie. Z dumą umazał sobie tym błotem policzki mówiąc, że to chrzest festiwalu w Nieuwpoort 🙂

Tak wyglądał Mika po powrocie na scenę (zdjęcie Jonas Demeulemeester)

Underwater i Rain Mika tym razem zaśpiewał w strugach prawdziwego deszczu.

W trakcie intro do Yo-Yo Mika zareagował na znaki z publiczności dotyczące jego zbliżających się czterdziestych urodzin.

„Tak, niedługo oficjalnie stanę się osobą dorosłą. To prawda”. Po czym przerwał piosenkę i ciągnął dalej. „Prawdą jest, że to jest mój ostatni koncert przed czterdziestką. Obiecuję wam jedno. Kiedy wejdę w wiek czterdziestu lat, o czym co chwilę przypominają mi pewne miłe osoby z pierwszego rzędu, obiecuję być jeszcze bardziej dziwny, bardziej zwariowany, bardziej szalony, bardziej kolorowy. A kiedy dożyję osiemdziesiątki będę nosić wielki kapelusz i purpurowy płaszcz. I będę walić moją laską w pręty ogrodzenia aby przypominać sobie o mojej młodości. Ale póki co mam nadal 39 lat, więc zamknijcie się!”

A oto kilka filmów od Isy z Belgii i repostów z konta MFC.

Tak. To był ostatni koncert wakacyjny.

Jeszcze dwa występy we wrześniu: we Francji i w Hiszpanii.

A co nowego przygotuje dla nas Mika? Na pewno nas zaskoczy 🙂

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.