Pierwszy koncert w Ameryce za nami.
Bardzo byłam ciekawa jak to będzie wyglądało.
Więc z tego, co dotąd zobaczyłam, to scenografia w Bostonie była jednak o wiele skromniejsza niż w Europie. Ale może to ze względu na gabaryty sali. Może w dużej sali Mika pokaże coś bardziej zbliżonego do scenografii, jaką znamy.
Jednak biały fortepian ze światełkami dotarł za ocean i Mika miał po czym skakać 🙂
MFC zamieścił setlistę i w 90% pokrywa się ona z Europą. To był pierwszy koncert, więc bardzo możliwe, że lista ulegnie niewielkim zmianom. Jak widzicie, nie było Hyperlove ani Dreams. Za to wróciły Ice Cream i Yo-Yo. W Stanach musi oczywiście być Popular.

Oto kilka filmów z Bostonu.