Jak dowiedziałam się od jednej z osób, która była na tym koncercie, cały zespół przybył do Austin z pięciogodzinnym opóźnieniem (opóźniony samolot). I nie było czasu na soundcheck. Więc dużo się działo już w trakcie koncertu. Mika kilka piosenek zaczynał wielokrotnie, bo coś było nie tak. (podobno Relax trwało chyba 15 minut 🙂 ) Kiedy chciał, aby reflektor skierować na jedną z osób na balkonie (maskotka tego koncertu), to się okazało, że reflektor nie może być skierowany aż tak wysoko. Chyba nikt wcześniej w tej sali nie poprosił o takie „akrobacje” 🙂 Światła w ogóle były co chwilę „testowane”. Mika prosił o: całkowite zgaszenie świateł, o światło rozproszone, o światło skupione na nim itd.
Mika zapytał, kto na sali jest po raz pierwszy na jego koncercie. I jego mina mówi wszystko.
Nie widzimy, ile osób podniosło rękę, ale możemy się domyślać, że było ich naprawdę dużo 🙂
I były tam również osoby spoza Stanów Zjednoczonych.
Kilka ujęć zrobionych przez ACL Live – organizatora koncertu.
Oj, ten kapelusz pasowałby idealnie do kowbojskiego stroju z Dallas. Kapelusz pochodzi od jednej z fanek i został na chwilę zarekwirowany przez Mikę.
Mika wciąż nas zaskakuje nowymi strojami. Tym razem to nie zielony, ale niebieski cekinowy garnitur!