Wiecie, że dziś Mika występuje w Cassablance (Maroko)? A Ci, co obserwują mistrzostwa piłki nożnej wiedzą, że dziś jest półfinałowy mecz Francja – Maroko.
Wyobraźcie sobie, że festiwal zostanie przerwany na czas meczu, który będzie wyświetlany na żywo na wszystkich ekranach!
Tak że Mika wystąpi dopiero po meczu.
Mika będzie mieć unikalne chwile, aby poczuć publiczność w zupełnie innych okolicznościach.
Tak napisałam wczoraj. Dziś już wiemy, że Francja pokonała Maroko 2:0. Ale atmosfera w Casablance była bardzo gorąca.
A tak zachowuje się człowiek, który ciągle powtarza, że nie lubi kotów. Mika, kłamiesz!!!!!
W pewnym momencie (może z powodu upału?) wszystkie komputery ekipy Miki przestały działać. Nie działał też jego mikrofon. Ale my już wiemy, że Mika potrafi śpiewać bez mikrofonu 🙂
Na szczęście sytuację udało się opanować.
Również w przeszłości zdarzyło się Mike zaplątać w serpentyny (to było w paryskim Disneylandzie).
Tym razem we wstępie do Grace Kelly Mika zaczął rozmawiać z dronem, który unosił się nad sceną.
Mika „ukradł” koszulkę fanowi. No, może nie ukradł. Pewnie fan przyniósł ją w prezencie.
No i chociażby z tych kilku filmików widać, że każdy koncert jest inny. Każdy występ jest unikalny i jedyny w swoim rodzaju.
Dlatego tak chętnie jadę do dalekiego kraju, by móc to przeżyć.
W Maroku mnie nie było, ale już za kilka dni będę w La Rochelle na Francofolies.
I liczę na to, że ten koncert również będzie jedyny w swoim rodzaju 🙂