FOIRE AUX VINS – COLMAR – 06/08/2026

To miał być mój przedostatni koncert Miki w tym roku.

Jednak wrześniowy festiwal Little Italy został przeniesiony na koniec sierpnia 2027.

Tak więc w Colmar uczestniczyłam w ostatnim letnim festiwalu.

I był to koncert bardzo energetyczny i emocjonalny.

Przede wszystkim Mika został zaproszony na Foire aux vins już po raz piąty. I wyraźnie bardzo lubi to miejsce i tę publiczność. Rzeczywiście sama hala jest bardzo ciekawa od strony architektonicznej. Niby zadaszona, a jednak przewiewna dzięki podwieszonemu dachowi. I mimo upału nie odczuwaliśmy tak bardzo gorąca. No, Mika pewnie tak, bo jego garnitury nie są najlepszym strojem przy 30 stopniach.

Kupiłam bilet z tzw. ekspresowym wejściem, czyli weszliśmy wcześniej od większości widowni. I mimo że przyszłam do kolejki około południa, to udało mi się znaleźć wspaniałe miejsce przy barierce prawie na środku sceny! Nie mogłam w to uwierzyć, że to miejsce tak po prostu na mnie czekało!

Fanki francuskie postanowiły w ostatnim momencie zorganizować fan action z okazji zbliżających się urodzin Miki. To był koncert mający miejsce najbliżej 18 sierpnia. Kolejny koncert będzie dopiero 5 września. Miały to być balony i czapeczki urodzinowe w trakcie Jane Birkin. A po piosence mieliśmy zaśpiewać Joyex Anniversaire (coś w stylu mojej fan action z zeszłego roku na festiwalu Venoge).

Ja tuż przed wylotem do Francji kupiłam trzy tzw. srebrne balony urodzinowe. Jednak ostatecznie wykorzystałam jeden, ale za to bardzo skutecznie 🙂 To był okrągły balon z narysowanym tortem ze świeczkami i z napisem Happy Birthday. W trakcie Jane Birkin zaczęliśmy wyjmować balony, co oczywiście Mika zauważył. Ale w pewnym momencie zwrócił uwagę na mój balon Happy Birthday i zrozumiał naszą intencję 🙂 Bardzo podziękował nam za wszystko i powiedział, że czuje się szczęśliwcem mając takich fanów. Co prawda grupa fanów z prawej stronie zaczęła śpiewać Joyeux Anniversaire, ale chyba Mika tego już nie usłyszał i przeszedł do następnej piosenki Bougez.

Na samym początku jeszcze raz spojrzał na mój balon, który nadal trzymałam w powietrzu i „pogroził” mi palcem 🙂 Jak to dobrze, że nagrywałam to!

Cały koncert był cudownie energetyczny od pierwszych taktów Modern Times. Publiczność w Colmar była niezwykle żywiołowa, krzykliwa i aktywna. Aż do samego końca, kiedy to Mika musiał zakończyć koncert punktualnie o godzinie 23:00, mimo że nie zdążył zaśpiewać trzech zaplanowanych piosenek. To był chyba pierwszy koncert bez Grace Kelly. Zabrakło też Origin Of Love i z nowych tytułów Science Fiction Lover. Ale za to mieliśmy Jane Birkin, Bougez a nawet C’est la vie!!!!! Jeżdżę na koncerty do Francji przede wszystkim po to, aby usłyszeć te piosenki.

Szczególne momenty? Dwa na pewno: Happy Ending. Nie wiem, co się stało, ale Mika zaśpiewał ten utwór tak emocjonalnie, że po prostu stałam z włączonym nagrywaniem, patrzyłam Mice prosto w oczy, a po policzkach płynęły mi łzy. I wiem, że nie tylko ja tak miałam. W tej interpretacji było tyle smutku i bólu, że czułam go fizycznie. Może to, co powiedział Mika przed piosenką też miało wpływ na nas, rozumiejących język francuski.

” Kiedy pierwszy raz występowałem na tym festiwalu, zaprosiłem na scenę moją siostrę. Nie jestem pewien, czy mi od tamtej pory wybaczyła. Dziś wieczorem jest na widowni i tak jest lepiej.

Napisałem tę piosenkę w chwili całkowitej samotności. Najwspanialszą rzeczą w moim życiu jest to, że za każdym razem, gdy ją śpiewam przez całą moją karierę, czuję się mniej samotny. Bo to prawda, że ​​czasami niektóre piosenki stają się domem. Dlatego moi drodzy przyjaciele z Foire aux vins, otwieram wam drzwi do mojego domu.”

A potem po prostu usiadł na scenie i zaśpiewał…

Drugi moment nie jest tak przejmująco wzruszający, ale jest raczej wyjątkowy. Na scenie pojawił się wielki megafon i to zazwyczaj oznacza Grace Kelly ze sławnym tam ta da dam ta da dam…. Ale słyszymy wyraźnie wstęp do Love Today! No i tak właśnie było. Po raz pierwszy byłam na koncercie Miki, na którym nie zaśpiewał Grace Kelly. Za to w trakcie Love Today było konfetti sypiące się z megafonu. Frontalnie. Na nas wszystkich! I ja uwielbiam patrzeć na spadające konfetti.

Na filmie widać, że Mika próbował jeszcze „wynegocjować” więcej czasu, ale niestety nie udało się.

Jane Birkin i balony.

Bougez i Mika z paluszkiem w moją stronę 🙂

A na koniec film z… początku koncertu 🙂 Tak dla przyjemności oglądania Miki w tej przepięknej marynarce z epoletami z frendzlami.

Reszta moich filmów do obejrzenia na YouTube.