To miał być mój przedostatni koncert Miki w tym roku.
Jednak wrześniowy festiwal Little Italy został przeniesiony na koniec sierpnia 2027.
Tak więc w Colmar uczestniczyłam w ostatnim letnim festiwalu.
I był to koncert bardzo energetyczny i emocjonalny.
Przede wszystkim Mika został zaproszony na Foire aux vins już po raz piąty. I wyraźnie bardzo lubi to miejsce i tę publiczność. Rzeczywiście sama hala jest bardzo ciekawa od strony architektonicznej. Niby zadaszona, a jednak przewiewna dzięki podwieszonemu dachowi. I mimo upału nie odczuwaliśmy tak bardzo gorąca. No, Mika pewnie tak, bo jego garnitury nie są najlepszym strojem przy 30 stopniach.
Kupiłam bilet z tzw. ekspresowym wejściem, czyli weszliśmy wcześniej od większości widowni. I mimo że przyszłam do kolejki około południa, to udało mi się znaleźć wspaniałe miejsce przy barierce prawie na środku sceny! Nie mogłam w to uwierzyć, że to miejsce tak po prostu na mnie czekało!
Fanki francuskie postanowiły w ostatnim momencie zorganizować fan action z okazji zbliżających się urodzin Miki. To był koncert mający miejsce najbliżej 18 sierpnia. Kolejny koncert będzie dopiero 5 września. Miały to być balony i czapeczki urodzinowe w trakcie Jane Birkin. A po piosence mieliśmy zaśpiewać Joyex Anniversaire (coś w stylu mojej fan action z zeszłego roku na festiwalu Venoge).
Ja tuż przed wylotem do Francji kupiłam trzy tzw. srebrne balony urodzinowe. Jednak ostatecznie wykorzystałam jeden, ale za to bardzo skutecznie 🙂 To był okrągły balon z narysowanym tortem ze świeczkami i z napisem Happy Birthday. W trakcie Jane Birkin zaczęliśmy wyjmować balony, co oczywiście Mika zauważył. Ale w pewnym momencie zwrócił uwagę na mój balon Happy Birthday i zrozumiał naszą intencję 🙂 Bardzo podziękował nam za wszystko i powiedział, że czuje się szczęśliwcem mając takich fanów. Co prawda grupa fanów z prawej stronie zaczęła śpiewać Joyeux Anniversaire, ale chyba Mika tego już nie usłyszał i przeszedł do następnej piosenki Bougez.
Na samym początku jeszcze raz spojrzał na mój balon, który nadal trzymałam w powietrzu i „pogroził” mi palcem 🙂 Jak to dobrze, że nagrywałam to!
Cały koncert był cudownie energetyczny od pierwszych taktów Modern Times. Publiczność w Colmar była niezwykle żywiołowa, krzykliwa i aktywna. Aż do samego końca, kiedy to Mika musiał zakończyć koncert punktualnie o godzinie 23:00, mimo że nie zdążył zaśpiewać trzech zaplanowanych piosenek. To był chyba pierwszy koncert bez Grace Kelly. Zabrakło też Origin Of Love i z nowych tytułów Science Fiction Lover. Ale za to mieliśmy Jane Birkin, Bougez a nawet C’est la vie!!!!! Jeżdżę na koncerty do Francji przede wszystkim po to, aby usłyszeć te piosenki.
Szczególne momenty? Dwa na pewno: Happy Ending. Nie wiem, co się stało, ale Mika zaśpiewał ten utwór tak emocjonalnie, że po prostu stałam z włączonym nagrywaniem, patrzyłam Mice prosto w oczy, a po policzkach płynęły mi łzy. I wiem, że nie tylko ja tak miałam. W tej interpretacji było tyle smutku i bólu, że czułam go fizycznie. Może to, co powiedział Mika przed piosenką też miało wpływ na nas, rozumiejących język francuski.
” Kiedy pierwszy raz występowałem na tym festiwalu, zaprosiłem na scenę moją siostrę. Nie jestem pewien, czy mi od tamtej pory wybaczyła. Dziś wieczorem jest na widowni i tak jest lepiej.
Napisałem tę piosenkę w chwili całkowitej samotności. Najwspanialszą rzeczą w moim życiu jest to, że za każdym razem, gdy ją śpiewam przez całą moją karierę, czuję się mniej samotny. Bo to prawda, że czasami niektóre piosenki stają się domem. Dlatego moi drodzy przyjaciele z Foire aux vins, otwieram wam drzwi do mojego domu.”
A potem po prostu usiadł na scenie i zaśpiewał…
Drugi moment nie jest tak przejmująco wzruszający, ale jest raczej wyjątkowy. Na scenie pojawił się wielki megafon i to zazwyczaj oznacza Grace Kelly ze sławnym tam ta da dam ta da dam…. Ale słyszymy wyraźnie wstęp do Love Today! No i tak właśnie było. Po raz pierwszy byłam na koncercie Miki, na którym nie zaśpiewał Grace Kelly. Za to w trakcie Love Today było konfetti sypiące się z megafonu. Frontalnie. Na nas wszystkich! I ja uwielbiam patrzeć na spadające konfetti.
Na filmie widać, że Mika próbował jeszcze „wynegocjować” więcej czasu, ale niestety nie udało się.
Jane Birkin i balony.
Bougez i Mika z paluszkiem w moją stronę 🙂
A na koniec film z… początku koncertu 🙂 Tak dla przyjemności oglądania Miki w tej przepięknej marynarce z epoletami z frendzlami.
Reszta moich filmów do obejrzenia na YouTube.