INSTAGRAM 05/10/2019

Wczorajszy koncert w Paryżu skończył się przed północą. A bardzo wcześnie rano Mika musiał wstać, żeby zdążyć na pociąg Eurostar do Londynu, gdzie o godzinie 11:00 naszego czasu zaczynał się program „Saturday Kitchen” w telewizji BBC1. Pierwszy pociąg odjeżdża o 7:13 :-0

Jadąc na dworzec Mika nagrał krótki film, w którym między innymi dziękuje za miłe komentarze na temat nowo wydanego albumu.

Mika: „Dzień dobry. Jest bardzo wcześnie w Paryżu. Właściwie w ogóle nie ma samochodów na ulicach. Wczoraj ukazał się mój nowy album. A teraz jadę…. Wczoraj wieczorem był koncert RTL2, a teraz jadę na dworzec kolejowy, żeby pojechać na nagranie programu „Saturday Kitchen” . Jestem troszkę zmęczony, ale jestem też bardzo szczęśliwy. Dziękuję za Wasze wiadomości, za WhatsApp… nie… tak, WhatsApps jeśli macie mój numer. Za „stories” (na Instagramie) i wszystkie posty na temat muzyki. Wszystkie je czytam, i one bardzo wiele dla mnie znaczą. Dziękuję, dziękuję, dziękuję za Wasze wsparcie. Jeśli jeszcze nie widzieliście teledysku „Sanremo”, to zapraszam do obejrzenia. I…. Spójrzcie tylko na Paryż bez korków. Do zobaczenia w Londynie”.

A teraz niespodzianka: Tak wygląda Time Square w Nowym Jorku. Na początku myślałam, że to jest fotomontaż przy użyciu jakiegoś edytora. Ale Mika potwierdził na Instagramie, że to jest akcja promująca jego album 🙂

I jeszcze Mika pokazał nam kilka ujęć z planu zdjęciowego do teledysku „Sanremo”.

Naciśnij strzałkę po prawej stronie zdjęcia, aby obejrzeć kolejne.

AKTUALNOŚCI 03/10/2019

Najbliższe dni będą, a właściwie już obfitują w nowe wiadomości.

Mika miał dziś konferencję prasową w Mediolanie. Potem, jak wspomina w jednej z relacji na Instagramie, udzielił 17 wywiadów! Wieczorem wyleciał do Paryża, gdzie aż do późnych godzin nocnych będzie kręcił ujęcia do programu z okazji 130-lecia wieży Eiffela.

O północy album „My Name Is Michael Holbrook” ukaże się oficjalnie na wszystkich platformach muzycznych.

Natomiast jutro w ciągu dnia – w godzinach południowych – Mika zrobi relację na żywo na Instagramie!!!!!

No i jeszcze jedna rzecz – jutro ukaże się teledysk do piosenki „Sanremo”. Chociaż nie powinnam użyć słowa „teledysk”, ale „film krótkometrażowy”. Mika zaprezentował dziś pierwszych 30 sekund tego dzieła, nakręconego przez WIZ’a. Scenariusz oparty jest na prawdziwej historii.

Obserwujcie pilnie media społecznościowe i oczywiście „Mikapopolsku.com”, bo będzie się działo bardzo, bardzo dużo 🙂

Kolejny dzień, kolejne lotnisko. Jestem w drodze do Francji. Odbyłem dziś konferencję prasową, potem udzieliłem 17 wywiadów. Lecę do Francji, żeby coś nakręcić na wieży Eiffela. Ale najbardziej jestem podekscytowany tym, że mój album ukaże się jutro. Czekając na lotnisku postanowiłem was pozdrowić. Jestem szczęśliwy, że po czterech latach wreszcie ukaże się moja nowa płyta. Tyle czasu upłynęło. Jestem z niej dumny i chcę się nią z wami podzielić dziś o północy. Jutro zrobię relację na żywo na Instagramie w porze lunchowej. Bądźcie gotowi. W najbliższych godzinach, dniach prześlę jeszcze wiele filmów. Nie mogę się doczekać, żeby jutro podzielić się z wami moim nowym albumem!

.

„Dziś wieczorem zaczynamy przyglądać się dokładnie homoseksualizmowi i zagrożeniu, jakie sprowadza na społeczeństwo. Nasi eksperci to psychiatrzy i policjanci. Sprawdźmy, czy jest pan homoseksualistą. Imię i nazwisko proszę. Federico Androandi. Zawód? Architekt. Czy jest pan homoseksualistą? Tak. Czy pana rodzina o tym wie? To sekret. Czy mogą odkryć pana homoseksualność? To nieuniknione. Moja kariera na pewno na tym ucierpi. Dlaczego chce pan to ujawnić? Nie chcę już dłużej tego ukrywać”.

„MY NAME IS MICHAEL HOLBROOK” D-1

Już tylko jeden dzień dzieli nas od daty wydania nowego albumu Miki!

Mika też jest bardzo podekscytowany, co widać na jego wideo zamieszczonym kilka minut temu na Instagramie. Mika jest w tej chwili ww Włoszech, gdzie weźmie udział w konferencji prasowej. Potem jeszcze „tylko” 15 spotkań w różnych miejscach i nocny powrót do Paryża, na nagrania. Na weekend poleci do Londynu, gdzie ma zaplanowane kolejne spotkania. Między innymi weźmie udział w programie „Saturday Kitchen”. Przewidziany jest też jakiś występ i parę innych niespodzianek. Fani, którzy będą wtedy w Londynie, niech mają oczy i uszy otwarte!!!!!

Ale przede wszystkim Mika podziękował Radio BBC2 za umieszczenie albumu „My Name Is Michael Holbrook” na liście „płyta tygodnia”. Nareszcie coś się dzieje w Anglii!!!!!

Mika w drodze na konferencję prasową

„MY NAME IS MICHAEL HOLBROOK” D-2

Odliczamy. Jeszcze dwa dni.

Tymczasem Mika odwiedza stacje radiowe we Włoszech. Był już w Radio R101 i Radio Monte Carlo. Czy to koniec na dzisiaj? No nie bardzo. Wieczorem Mika musi być w Paryżu, gdzie na Trocadero będzie nagrywany koncert z okazji 130 rocznicy wieży Eiffela!

D-2
Mika bawi się „magicznymi oknami” w Radio Monte Carlo. Żeby tylko nic nie zepsuł. To urządzenie jest bardzo drogie!!!!

PLAZA CONDESA/MEXICO CITY 24/09/2019

Ostatni koncert trasy Tiny Live Tiny Tour już za nami. Co można o nim powiedzieć? Z tego, co udało mi się zobaczyć w mediach, Mika przeszedł samego siebie. Kiedy porównuję pierwszy koncert w Nowym Jorku z tym z Mexico City, to widzę potężną ewolucję. Ta maszyna naprawdę nabiera pędu. I nawet fakt, że Mika jeszcze nie do końca pozbył się przeziębienia, nie ma tu znaczenia. On po prostu rozsadził scenę w Mexico City! I to nie jest tylko moje wrażenie, ale przede wszystkim takie są odczucia widzów. No i jeszcze jedna rzecz: Mika po raz pierwszy w tej trasie…. wskoczył na pianino! A już myślałam, że nie będzie tego robił 🙂 A co to za Mika, który nie skacze po pianinie lub po fortepianie?

We Are Golden
Odpowiedni kostium do Big Girl
Dear Jealousy
Blue – to chyba najlepsze wykonanie z wszystkich siedmiu koncertów
View this post on Instagram

Mika, Tiny love tour. ❤️ #Mika #CDMX #plazacondesa

A post shared by Jaelo (@jaelisimo_h) on

Tiny Love na pianinie
View this post on Instagram

Mika, Tiny love tour. ❤️ #Mika #CDMX #plazacondesa

A post shared by Jaelo (@jaelisimo_h) on

Love Today na pianinie
Stay High

Ale jeszcze przed koncertem Mika był bardzo zajęty wywiadami, spotkaniami w radio, sesjami zdjęciowymi itp. Ogólnie, od wielu wielu lat wszyscy czekali na niego w Meksyku.

Tera my czekamy na niego w Europie. Już 28 września Mika pojawi się we Francji na festiwalu Vibration w Orleanie. Potem 4 października (w dniu wydania albumu My Name Is Michael Holbrook) kolejny festiwal w Le Trianon w Paryżu.

Sesja zdjęciowa
Mika rysuje. Obrazek był nagrodą w małym konkursie. Pytanie brzmiało: Jakie są dwa imiona Miki. Podpowiedź: żadne z nich nie brzmi „Mika” 🙂

A na koniec zobaczymy jak wygląda na żywo program radiowy w Meksyku. Uwaga! Będzie szaleństwo 🙂 Po hiszpańsku!

MIKA W MEKSYKU

Mika jest już w Meksyku. Koncert będzie dopiero jutro, ale już dziś telewizja meksykańska zaprosiła go do programu „Sale El Sole”. Oczywiście wszyscy go uwielbiają i cieszą się z jego obecności w studio. W dodatku Mika postanowił mówić po hiszpańsku, czym jeszcze bardziej wprawił w zachwyt prowadzących. I trzeba przyznać, że świetnie sobie radził. Prowadzący zrobili mu konkurs odgadywania znaczeń różnych wyrażeń w języku hiszpańskim. Nie było to łatwe. Czasami nawet Meksykanie mieli problem z poprawnym odgadnięciem znaczenia niektórych zwrotów 🙂 Na koniec Mika dostał w prezencie od fanki koszulkę reprezentacji Meksyku w piłce nożnej, którą od razu założył. Dziewczyna ma na imię Caroline i prosiła, aby Mika zaśpiewał na koncercie piosenki „Grace Kelly” i „Love Today”, w której Mika śpiewa o Caroline

Zamieszczam dwa filmy ze studia: jeden, zamieszczony na Facebooku, który jest fragmentem programu wyemitowanego na żywo w telewizji. Drugi to posklejane Stories z Instagramu Miki tuż przed rozpoczęciem spotkania w studio. I jeszcze króciutki filmik z Instagramu „SaleIsol”. I kogo tam możemy wypatrzeć? Andy’ego!!!! Bardzo się cieszę, że Andy spędza z Miką tak wiele czasu w tej trasie koncertowej!

Mika prze programem w meksykańskiej telewizji.
Andy w studio telewizyjnym w Mexico City

ACE HOTEL/LOS ANGELES 21/09/2019

Ostatni koncert w USA odbył się w sobotę 21 września. I mimo, że Mika był przeziębiony, dał z siebie wszystko na scenie, a po koncercie spotkał się z fanami.

Ze względu na różnicę czasu, jeszcze musimy trochę poczekać na filmy zamieszczone przez fanów w mediach społecznościowych. Oto kilka, które już są w sieci.

Tomorrow
Love Today – ten utwór zawsze wywołuje euforię – w Mice i w publiczności
Stay High – tak Mika teraz kończy koncerty

„Tomorrow” – nasze wideo

Piosenka „Tomorrow” na razie nie ma teledysku. Nawet nie wiem, czy taki powstanie. Dlatego wykorzystałam filmy, które Mika zamieścił na Instagramie, aby stworzyć nasze „lokalne” wideo. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

„Tomorrow” – wideo powstało specjalnie dla „Mika po polsku”

„TOMORROW”

Już w piatek, 20 września ukaże się kolejny singiel z piosenką „Tomorrow”.

Mały fragment z koncertu w Nowym Jorku.

CORONA THEATRE 16/09/2019 MONTREAL/KANADA

Mika zakończył trasę koncertową w Kanadzie. Kolejny przystanek jutro w San Francisco.

Ale pozostańmy jeszcze w Montrealu. Teatr Corona to nieduża sala. Pomieści około tysiąca osób. Ale Mika bardzo dobrze czuje się na takich koncertach. Kontakt z publicznością jest prawie fizyczny. Kolejne fantastyczne filmiki ukazały się na Instagramie. Tym razem Mika zamienił swój czerwony garnitur na czarne wąskie spodnie i biały frak. Ja bardzo lubię, gdy Mika jest tak ubrany. W dodatku biały strój pozwolił pokazać wszelkie efekty świetlne, które na poprzednich koncertach nie były tak widoczne. Mika zmieniał kolory jak kameleon 🙂 Sama radość!

A jutro zamieszczę wywiad, którego Mika udzielił dla Radio Canada. I wiele innych informacji, które spływają lawinowo 🙂 Zapraszam do zajrzenia do zakładki „Wywiady”. Ale to jutro.

A dziś popatrzmy jeszcze na Mikę w Montrealu.

Dear Jealousy – w pieknym oświetleniu

Szalony taniec do „Elle Me Dit”
Niektórzy zapamiętają na długo ten koncert 🙂
Mika żartuje z publicznością. „Bo są piosenki, do których trzeba wyglądać lepiej niż zwykle”.
Tiny Love
Mika śpiewa „Happy Ending” bez mikrofonu.
„Big Girl” wśród publiczności. Wszyscy przenosimy się do „Butterfly Lounge”. Wystarczy zamknąć oczy.