Z przykrością informuję Was o tym, że Instagram zablokował moje konto Mikapopolsku. Tak więc linki z moimi filmami zamieszczone na tej stronie internetowej przestały działać.
Postaram się uzupełnić część z nich. Ale na pewno nie będzie to możliwe w każdym przypadku.
Wczoraj wieczorem Mika zagrał koncert dla American Express. Pewnej liczbie fanów udało się dostać zaproszenia i teraz już wiemy, co się działo w Salle Pleyel w Paryżu.
W internecie znajdziecie sporo fragmentów. A Mika zamieścił story na Instagramie z dwoma pięknymi bukietami od fanów.
Na filmach, które zamieszczam poniżej można prawie fizycznie poczuć energię promieniującą ze sceny. Widać było, że Mika stęsknił się za nami, za sceną. Przy „Popular Song” nawet zaprosił kilka osób na scenę, aby z nim śpiewały i tańczyły.
Był też jeden bardzo wzruszający moment: Mika zaśpiewał „Tiny Love Reprise”. Z głośników usłyszeliśmy głos jego mamy. I Mika śpiewał razem z nią. Przyznam, że zaskoczyło mnie to. Ile trzeba mieć w sobie siły, odwagi i miłości, żeby wykonać ten tak osobisty utwór na sali pełnej obcych (?) ludzi…
W trakcie Love Today, zanim wszyscy zaczęli skakać i tańczyć, Mika przekazał nam kilka fantastycznych informacji:
„Kiedy byliśmy w Australii nasza trasa koncertowa została przerwana. Mieliśmy jechać do Seulu, do Japonii… ale wszyscy wiemy, co się stało. Dziś wieczorem w tym kultowym miejscu zaczynamy ponownie tam, gdzie się zatrzymaliśmy. Nasz ostatni koncert w Melbourne był prawie 2 lata temu… teraz zaczynamy od nowa… po tym koncercie będzie nowy album, trasa w USA, kilka festiwali Coachella… ale przed tym wszystkim, gdy policzę do 3, chcę zobaczyć, jak wszyscy tutaj skaczą z podniesionymi rękami.”
Trzy razy oglądałam koncert na YouTube „I Love Beirut”. Wybaczcie, że nie napiszę dziś zbyt dużo (ostatecznie jednak sporo napisałam 🙂 ), ale naprawdę potrzebuję trochę czasu, aby zebrać w jakąś logiczną całość to co czuję i jeszcze dorzucić jakieś fragmenty programu.
Koncert był magiczny. Piosenki przeplatane były rozmowami z mieszkańcami Bejrutu. Wszystkie były w różny sposób poruszające. Mika ma dar opowiadania historii. Praca, jaką on i jego ekipa włożyli w wyprodukowanie tego półtoragodzinnego filmu była tytaniczna.
Pomysł zrodził w kuchni (bo to ulubione miejsce Miki) w trakcie rozmowy z Yasmine i Andy’m. Miał to być skromny koncert transmitowany z ogrodu (ze względu na ograniczenia pandemiczne). Ale kiedy Mika zaczął rozglądać się za chętnymi do wzięcia udziału w jego projekcie, zgłosiło się tylu chętnych, że powstało międzynarodowe show. A nagranie odbyło się nie w ogrodzie, ale w niewielkim włoskim teatrze Teatro Niccolini w San Casciano koło Florencji. Było to połączenie…
Dziś odbyła się konferencja prasowa, na której Mika ubrany był na różowo 🙂
W roztargnieniu napisał, że tylko trzy dni do pierwszego odcinka X Factor, ale przecież zostały tylko DWA dni!!!!!
MIKA: Oto jesteśmy! Już za 3 dni rozpocznie się nowy sezon @Xfactoritalia. Duże zmiany, nowe talenty, nowy prowadzący i fantastyczne jury… tak fantastyczne jak w zeszłym roku… i nigdy wcześniej się nie tak nie zdarzyło… i ja też jestem! Do zobaczenia na @skyitalia i @nowtvit # XF2021
Dopiero co rozpoczęła się emisja francuskiego The Voice All Stars, a już w tym tygodniu, w czwartek 16 września telewizja włoska rozpocznie emisję kolejnej edycji X Factor. Oba programy zostały nagrane wcześniej.
Oczywiście zapraszam do specjalnych zakładek poświęconych obu programom 🙂
Tak, to już dziś. Nareszcie będziemy mogli obejrzeć pierwszy odcinek specjalnego wydania The Voice All Stars.
Wczoraj Mika napisał na Instagramie:
„Za każdym razem, kiedy brałem udział w The Voice to była wielka przyjemność. Każdy rok przynosił mi niespodzianki, emocje, radość, a także nowych przyjaciół. Wraz z nimi będę świętował dziesięciolecie programu. Spotykamy się jutro o 21:00 w tym niecodziennym wydaniu programu”.