Zapraszam do przeczytania jednego z ciekawszych wywiadów, jakie Mika udzielił w trakcie swojego pobytu w Australii. Przeprowadził go Nic Kelly z „Project U”.
Podobnie jak w Polsce, w australijskich mediach czas zatrzymał się na piosenkach „Relax” i „Grace Kelly”. Większość pytań dotyczyła przeszłości, którą my – fani – bardzo dobrze znamy. Dlatego z przyjemnością zamieszczam wywiad, w którym zadano kilka naprawdę ciekawych pytań. A Mika udzielił jeszcze ciekawszych odpowiedzi 🙂
What a true joy and honour to talk with @mikasounds about the world of pop music & the legacy his unique path is leaving. 💜💜💜 pic.twitter.com/c3JVj1JWaV
Dziś Mika miał wystąpić w Tokio. Niestety ze względu na rozprzestrzeniający się wirus w Japonii pozamykano szkoły i zawieszono imprezy masowe. Koncert odbędzie się w innym terminie.
Żeby nie było nam bardzo smutno, dziś Mika nauczy nas kilku zwrotów po japońsku 🙂
Jakoś ciężko mi się zebrać, żeby coś napisać na temat dzisiejszego koncertu w Melbourne. Bo to będzie ostania relacja przed miesięczną przerwą w Revelation Tour.
Koncerty w Korei Południowej i Japonii zostały odwołane. Odbędą się w innych terminach, kiedy unormuje się sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.
Mika podsumował to tak: ” Najlepszy sposób, żeby poradzić sobie z tą smutną wiadomością, to bawić się dziś jak najlepiej na tym ostatnim koncercie”.
Scena Forum w Melbourne jest bardzo ciekawa, ponieważ jest to rodzaj podwórka bez dachu! Czyli koncert odbywał się na świeżym powietrzu! Mika zamieścił krótki film, ale nie przypuszczałam, że to jest właśnie miejsce koncertu!
A tak wyglądało Forum tuż przed koncertem.
Mika wystąpił w ciemno niebieskim garniturze. Już dawno go nie nosił. Świetnie pasował do koszuli z ciemno niebieskimi falbanami.
„Jestem dumny z tego, że mam publiczność taką jak ta, którą odkryłem w tym tygodniu. Ciepłą, pełną miłości, hojną i pełną energii. Czuję się na haju. Dziękuję wam za te koncerty. Do zobaczenia wkrótce w Australii i Nowej Zelandii. Jeszcze nigdy nie bawiłem się tak dobrze”.
Koncert w sali Enmore pokazał, jak fani potrafią śpiewać: dobrze i bardzo głośno 🙂
Tak fani śpiewali „Happy Ending” w Sydney. Cudownie!!!! ❤ A na scenie rozsypane piękne kwiaty plumerii (jak dowiedziałam się z Instagramu). To Mika rozerwał girlandę, którą dostał od fanów.
26 lutego w Paryżu zostanie otwarta piękna wystawa poświęcona dziełom Christian’a Louboutin’a. To wielki kreator obuwia dla kobiet. Ale to właśnie Mika złożył u niego pierwsze zamówienie na buty męskie. Ponieważ Mika tańcząc na scenie często ranił sobie stopy, postanowił poszukać obuwia, które nie tylko ochroni go przed kontuzjami, ale doda mu energii na scenie. Buty projektowane przez Louboutin’a są marzeniem wielu kobiet. Nosząc je, kobiety zmieniają się nie tylko zewnętrznie (sylwetka) ale i wewnętrznie – nabierają pewności siebie, stają się kimś innym.
Mika będąc na scenie czerpie energię z różnych źródeł. Piękne obuwie jest jednym z nich. Przynajmniej tak powiedział Christianowi, który szybko stał się jego bliskim przyjacielem.
Katia Sekula – fanka z Francji, z polskimi korzeniami, była na wernisażu wystawy i zrobiła piękne zdjęcia. Buty są nie tylko piękne, ale i pięknie wyeksponowane. Jest oczywiście miejsce poświęcone Mice. To od niego zaczęła się sprzedaż butów męskich.
Wystawę można będzie oglądać do 26 lipca 2020 w Palais de la Porte Doree w Paryżu.
A rok temu, 3 lutego 2019 Mika zaprezentował nam na Instagramie swoją kolekcję butów od przyjaciela Christian’a Louboutin’a. Jest imponująca!!!! I piękna!!!! To prawdziwe dzieła sztuki.
Wczoraj na kanale TF1 francuskiej telewizji mogliśmy zobaczyć Mikę w niecodziennej roli: pomagał turystom zwiedzać Paryż na statku „bateau mouche”. To był program rozrywkowy „Plan C”, w którym Camille Combal angażował artystów w różne dziwne zadania. Mika został przewodnikiem na statku turystycznym. Jego znajomość języków obcych była bardzo przydatna. Ale to nie wszystko. W pewnym momencie turyści uczestniczyli w konkursie. Trzeba było złapać wielką maskotkę zwisającą z mostu. W nagrodę Mika odwiózł zwycięzcę do hotelu rikszą czyli po tuktukiem. Biorąc pod uwagę, że Mika nie ma uprawnień do kierowania takim pojazdem, nagroda była dość ryzykowna 🙂 Zabawa była wspaniała. Uczestnicy wycieczki, którzy nie wiedzieli, co ich czeka, więc zaskoczenie było autentyczne. Jak również ich radość na widok Miki na pokładzie 🙂
Mika udzielił również kilku wywiadów dla radia. Wspomniał w nich, że jeszcze w tym roku chce nagrać nowe utwory i wydawać je w formie EP (a nie jako pełny album). Razem ze swoją ekipą kręcą również krótkie filmy dokumentujące miejsca i kulturę krajów, w których Mika występuje. Była też okazja do zobaczenia Miki jeżdżącego konno. Już jakiś czas temu Mika przyznał, że kupił konia i uczy się skakać przez przeszkody. Wyznał również, że jazda konna świetnie wpływa na mięśnie pośladków 🙂
Mika doleciał dziś w nocy (naszego czasu) do Auckland na Nowej Zelandii. Jutro zagra tam koncert. A potem poleci do Australii na kolejne 3 koncerty: Brisbane, Sydney, Melbourne.
Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda podróż zespołu z tym wszystkim, co jest potrzebne do zaistnienia na scenie?
Zobaczcie jak to wygląda u Miki: to są tylko 2/3 bagażu, który podróżuje razem z Miką i zespołem.
I jeszcze rzeczy osobiste: Mika, Andy oraz Adam Goodall – wieloletni przyjaciel, sporadyczny opiekun Amiry i Melachi, ale także uznany reżyser i filmowiec. Na lotnisku w Nowej Kaledonii.