Ostatni koncert w USA odbył się w sobotę 21 września. I mimo, że Mika był przeziębiony, dał z siebie wszystko na scenie, a po koncercie spotkał się z fanami.
Ze względu na różnicę czasu, jeszcze musimy trochę poczekać na filmy zamieszczone przez fanów w mediach społecznościowych. Oto kilka, które już są w sieci.
Piosenka „Tomorrow” na razie nie ma teledysku. Nawet nie wiem, czy taki powstanie. Dlatego wykorzystałam filmy, które Mika zamieścił na Instagramie, aby stworzyć nasze „lokalne” wideo. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
„Tomorrow” – wideo powstało specjalnie dla „Mika po polsku”
Na nową płytę Miki musimy poczekać do 4 października. Poznaliśmy już pięć piosenek z trzynastu: „Ice Cream”, „Tiny Love”, „Sanremo”, „Dear Jealousy” i „Tomorrow”.
Na koncertach amerykańskiej trasy koncertowej „Tiny Love Tiny Tour” Mika śpiewa jeszcze jedną nową piosenkę – „Blue”. Możecie jej posłuchać już teraz dzięki nagraniom z występu na przykład w Nowym Jorku w sali Brooklyn Steel z 12 września. Każdy z nas nosi w sobie kolor niebieski. Jeśli kogoś kochasz, to kochasz również smutek mieszkający w tej osobie. Smutek ma kolor niebieski, jak najbardziej gorąca część płomienia…
Już jest! Nie wczoraj, nie jutro! Jest dziś!!!! Nowa piosenka Miki „TOMORROW”!!!!! Ależ ona mi się podoba 🙂
Już czytałam opinie, że nagranie studyjne jest świetne, ale wersja koncertowa jest jeszcze lepsza. Posłuchajcie i oceńcie sami. Oto wersja z Brooklyn Steel.
Kolejny przystanek na trasie Tiny Love Tiny Tour – San Francisco i sala The Fillmore.
Co ciekawe, organizator przygotował specjalne plakaty na koncert Miki, które rozdał widzom. Na pewno będą wspaniałą pamiątką.
Ze wspomnień jednej z fanek, która była na koncercie:
„Mika przed Big Girl zaczął rozmawiać i opowiedział nam o swojej przygodzie, kiedy chciał się dotrzeć do The Fillmore. Najwyraźniej szedł 1 godzinę i 20 minut, aby się tu dostać, ponieważ jego telefon stracił dane, więc nie mógł zadzwonić po taksówkę. Kiedy tłumaczył to, klawiszowiec grał wstęp do Big Girl. Ale Mika kazał mu przestać, ponieważ historia nie była wystarczająco interesująca, aby uzasadnić podkład muzyczny. W każdym razie najpierw zapytał kogoś, jak dostać się do The Fillmore, a on powiedział mu: „To jest ten obszar” (no bo tak było!), A potem odszedł. Potem sfrustrowała go kobieta, która wyglądała, jakby miała zamiar dać mu wskazówki, ale po prostu wróciła do swojej przyjaciółki i zaczęła z nią rozmawiać. W końcu Mika dotarł na piechotę przed zespołem (co tłumaczy, dlaczego go nie widzieliśmy)… Siedząc przy fortepianie przed Tiny Love Mika znów skarżył się na kobietę, która nie dała mu wskazówek. Myślę, że był tym zszokowany 🙂 „
W tym tygodniu ukaże się wrześniowy numer włoskiego wydania Vanity Fair z pięknymi zdjęciami Miki. Znajdzie się tam również wywiad, który możecie przeczytać w wersji włoskiej już teraz. Link poniżej.
Zdjęcia są po prostu zjawiskowe, więc jeśli macie możliwość kupienia papierowej wersji Vanity Fair, to bardzo polecam! Zwróćcie uwagę, a jaki sposób Mika nosi szal. Może to być nowy trend w modzie 🙂
Już możecie posłuchać (po francusku) i przeczytać (po polsku) wywiad, który przeprowadziła Penelope Mcquade z Miką 16 września w Montrealu! Mika odkrywa kolejne tajemnice tworzenia nowej płyty. Zapraszam do zakładki „Wywiady”!
Mika zakończył trasę koncertową w Kanadzie. Kolejny przystanek jutro w San Francisco.
Ale pozostańmy jeszcze w Montrealu. Teatr Corona to nieduża sala. Pomieści około tysiąca osób. Ale Mika bardzo dobrze czuje się na takich koncertach. Kontakt z publicznością jest prawie fizyczny. Kolejne fantastyczne filmiki ukazały się na Instagramie. Tym razem Mika zamienił swój czerwony garnitur na czarne wąskie spodnie i biały frak. Ja bardzo lubię, gdy Mika jest tak ubrany. W dodatku biały strój pozwolił pokazać wszelkie efekty świetlne, które na poprzednich koncertach nie były tak widoczne. Mika zmieniał kolory jak kameleon 🙂 Sama radość!
A jutro zamieszczę wywiad, którego Mika udzielił dla Radio Canada. I wiele innych informacji, które spływają lawinowo 🙂 Zapraszam do zajrzenia do zakładki „Wywiady”. Ale to jutro.
Wczoraj Mika wystąpił w Montrealu w Teatrze Corona. To nieduża sala, w kórej zmieściło sie około 950 osób (dziś wieczorem drugi koncert w tym samym miejscu). Mika bardzo lubi ten teatr. Występował tam kilkakrotnie. Między innymi tam nagrano koncert „Sinfonia Pop” 10 lutego 2015.
Z relacji dostępnych w mediach społecznościowych wynika, że Mika jest w pełnej formie i z koncertu na koncert jego show nabiera coraz większego rozpędu. Mimo skromnej scenografii Mika wypełnia sobą całą scenę. A nawet więcej – wchodzi między widzów. Kilka fanek z MFC stały praktycznie tuż przed Miką i filmowały go z bardzo, bardzo bliska. Jedna z nich oparła swój telefon o scenę i musiała uważać, żeby Mika na niego nie nadepnął! To się nazywa bliski kontakt z publicznością!