Zapraszam Mikę do Polski

W listopadzie 2018 roku miałam okazję porozmawiać z Miką po nagraniach do The Voice France. Oczywiście to co najważniejsze, to zaprosiłam go do Polski. Oto tłumaczenie mojej rozmowy z Miką z 20 listopada 2018.

Ja: Mika, czy dostałeś moje zaproszenie do Polski?

Mika: Do Polski?

Ja: Tak, bo ja jestem z Polski i w imieniu wszystkich polskich fanów zapraszam cię do Polski. Nie wiem, czy w garderobie znalazłeś moje zaproszenie.

Fanka z Francji: Zostawiła je przy wejściu do studia. Musisz jechać do Krakowa. Wszyscy się tam wybieramy.

Ja: Ale nie do Warszawy tylko do Krakowa.

Mika: Do Krakowa?

Ja: Tak, mamy piękną arenę (Chodzi o Tauron Arena).

Mika: Nigdy nie byłem w Krakowie.

Ja: No to cię zapraszam.

Mika: Bardzo chciałbym pojechać do Polski. Śpiewałem tam, kiedy byłem bardzo młody. Miałem tam koncerty z muzyki klasycznej. W Warszawie (Mika wymawia to po polsku!)

Ja: W Warszawie! Tak, to nie jest Varsovie tylko Warszawa. I to jest Kraków a nie Cracovie.

Mika: Krakow, tak wiem…

Słowa

Nie przypuszczałam, że tak szybko powstanie kolejny wpis. Ale po tym co się wydarzyło w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy i po dzisiejszej konferencji prasowej Jurka Owsiaka, ten wpis musiał ukazać się właśnie dzisiaj.

W programie „Stasera Casa Mika” przed zaśpiewaniem piosenki „Hurts” Mika powiedział:

Mój język jest językiem muzyki. Słowami walczyłem, prowadziłem wojny, zwłaszcza jako dziecko, bo mam dysleksję. Litery zbiegały ze wszystkich stron i nie wiedziałem, jak ułożyć je w odpowiednim porządku i dlatego wiem, jak ważne są słowa. Słowa są ważne, słowa są sposobem poznawania i przekazywania wiedzy. Są sposobem tworzenia dialogu, wymyślania opowieści, spotkania z ludźmi. Mogą sprawić byś się zakochał, mogą sprawić byś nienawidził. Słowa sprawiają, że wybuchają wojny i przynoszą pokój … Są sposobem negocjacji z innymi, to nasza waluta przetargowa. Czasami wywołują śmiech, czasami sprawiają, że płaczemy. Czasem pieszczą jak wiatr, czasem ranią. Słowa łagodne jak kwiat, albo ciężkie jak cios prosto w twarz. Musimy być bardzo uważni w doborze słów, bo one mają moc, wielką moc. Musimy używać ich ostrożnie, dobierać jedno do drugiego. A gdy słowa nie istnieją lub nie mogą zaistnieć, ponieważ mówimy różnymi językami lub dlatego, że nie możemy mówić, pozostają gesty, uśmiech, ręce. Słowa są mostem, starym zniszczonym mostem pośrodku lasu. Most był tam od dawna. Ja jestem tutaj, ty jesteś po drugiej stronie i powoli zbliżamy się do siebie poprzez słowa. Jesteśmy trochę bezbronni, trochę bezradni. Ale wreszcie się spotykamy.

To bardzo ważne i mądre słowa…

Nowa zakładka WYWIADY

Zapraszam do czytania nowej zakładki „WYWIADY”. Ponieważ ostatnio zaczęłam tłumaczyć wywiady, które istnieją w wersji video, postanowiłam wydzielić je sekcji „CYTATY”. Tak będzie łatwiej czytać czy odnaleźć szukany tekst. Czyli „CYTATY” to tłumaczenia tekstów pisanych, lub ich fragmentów, a „WYWIADY” to tłumaczenia filmów (do których linki są umieszczone na końcu tłumaczenia).

Dziś wywiad z roku 2015 dla francuskiego radia RFM. Bardzo go lubię choćby dlatego, że Sophie Coste zadaje Mice wiele pytań, które ja sama miała ochotę mu zadać 🙂 Mam nadzieję, że dowiecie się mnóstwa nowych rzeczy o Mice, mimo że wywiad jest z roku 2015.

Mika i Boyzone (Gave It All Away)

Mika czasami pisze piosenki dla innych wykonawców. Jednym z takich utworów jest „Gave It All Away”, napisany dla zespołu Boyzone na ich czwarty album „Brothers”, wydanym 8 marca 2010. W utworze tym po raz ostatni można było usłyszeć głos Stephena Gatelya, który zmarł kilka miesięcy wcześniej.

Boyzone „Gave It All Away” z udziałem Stephena Gatelya.
Mika śpiewa „Gave It All Away” z Boyzone w programie nagranym przez BBC ku pamięci Stephena Gatelya z 21 marca 2010.

IG Story 07/01/2019 Mika gotuje

Dziś wieczorem w telewizji włoskiej RAI1 wyświetlone będą dwa pierwsze odcinki serialu „La Compagnia del Cigno”, do którego Mika napisał piosenkę „Sound of an Orchestra”. A czy wiecie, że Mika uwielbia gotować? Bardzo interesuje się gotowaniem i często sam przygotowuje obiady lub kolacje dla swoich bliskich i znajomych.

Aby uczcić dzisiejszą premierę, Mika ugotował pożywny rosół na ogniu z kominka i sałatkę brokułowo-brukselkową. A ponieważ nie posiada telewizora, zaniósł to wszystko do sąsiadów, którzy mają odbiornik i tam razem oglądali serial zajadając się pysznościami. Sami zobaczcie co się znalazło na stole.